Oldpara napisał(a):

Cieżko go ocenić jako trenera po 2 meczach, ale na razie to co robi Moskal całkiem mi się podoba. Widać, że ma swoją koncepcje, a nie wsłu..... się w to co powiedzą media, czy kibice.
- w pierwszym meczu wystawił Jaliensa, mimo, że trybuny i media go nienawidzą, i każdy próbujący się przypodobać trener odsunąłby go od składu. Ma jaja.
- posadził na ławie słabo grającego Chaveza
- przesunął Diaza do środka, gdzie wygląda nieco lepiej niż na boku obrony
- posadził na ławce Bitona (!) uważanego za jedynego dobrze grajacego piłkarza do tej pory. I min. dzięki temu wygrał we Wrocławiu, bo Genkov okazał się kluczem do wygrywania i przetrzymywania piłki z przodu, czego Biton nie potrafi
- odkurzył Boguskiego, który prezentuje się całkiem nieźle, mimo, że większość z nas postawiła na nim krzyżyk
- bardzo szybko koryguje błędy - nie bał się najpierw postawić na Bruda, a potem, gdy ten sie nie sprawdził, szybko go zmienić i postawić na kogoś innego
- nie bał sie odstawić Jovanovica bo słabym meczy z Grónikiem, i wtawić znienawidzonego Lameya.
Do tego dochodzą słuchy od piłkarzy, że zmieniły się treningi, i dużo wiecej czasu poświęcane jest taktyce. Kto gdzie ma grać i do kogo podawać. Ze Śląskiem wyglądało to nienajgorzej.
Naprawdę pozytywnie te ruchy wyglądają. Wygląda na to, że facet, mimo, że skromny i cichy, ma dobrze poukładane w głowie, i ma charakter żeby znosić stres trenowania w Wiśle nie poddajac się presji trybun i zarządu i nie wstawiajac do składu graczy zgodnie z rankingiem popularności w mediach i wśród kibiców, tylko po swojemu wg. własnej oceny.
Trzymam kciuki za 2 następne mecze. Jak wygra, to dałbym mu szanse do końca sezonu. Wtedy okaże się jak przygtowuje drużynę do rundy.
|
Mądrze napisane. Do tego jeśli zastanawiamy się nad Kaziem jako trenerem na lata są inne plusy:
1. Rozumie czym jest Wisła lepiej niż którykolwiek inny trener.
2. Był od lat blisko drużyny, mógł obserwować ewolucję, reakcje poszczególnych zawodników.
3. Jako trener asystent mógł liznąć różnych rozwiązań,przez co nie powinien mieć mniejszej wiedzy czysto trenerskiej niż jakikolwiek inny trener w widełkach finansowych w których będziemy szukać.
4. Jako trener będzie kontynuował tworzenie obecnej drużyny, co zaoszczędzi kolejnej rewolucji (niewierze że jakikolwiek szanowany trener weźmie Wisłę i nie zażąda transferów pod siebie. A tak to co działo się przez ostatnie okienka mimo wszystko odbywało się przy współudziale Moskala )
Co do wątpliwości mam tylko jedno - autorytet. Jeśli drużyna będzie grać dla Kazia
to prędzej czy poźniej będzie z tego wielki ......j, jak dla trenera Kazimierza Moskala to myślę że warto spróbować.