Jaroo1 napisał(a):

W glowie sie nie miesci, ze w Polsce niby wolnej, niepodleglej przyjezdzaja jakies pie.rdolone szwaby walczyc z patriotami, ze w ogole ktos ma czelnosc wypowiedziec zdanie, ze blokuje Marsz Niepodleglosci, ze telewizja zrobila ludziom wode z mozgu i dla ludzi to jest normalne, ze Niemcy sobie przyjechali blokowac razem z pedalami nasz Marsz. Czemu pedaly nie zrobili swojej manifestacji, gdzies indziej, aby czcic ten dzien?
Szkoda, ze tak mało osob zwraca na te problemy uwage.
Gdyby nie te cwele to do niczego by nie doszlo, bo zwyczajnie nie mianoby kogo atakowac. A tak to tamci sprowokowali poszlo. Koncowka pochodu wdala sie w jakies zamieszki. Kto byl od tej koncowki pochodu (a raczej postoju bo zaczelo sie dziac jeszcze przed rozpoczeciem marszu) to nawet nie mial pojecia co sie dzieje, bo zwyczajnie nic nie bylo w tym tlumie glow widac. Mysle ze dla 99% uczestnikow Marszu przebiegl on bez zadnych zaklocen, zadym i udzialow w zadymach. Po prostu przeszlismy, zrobilismy swoje i oddalismy honor Bohaterom. Oczywiscie w tv juz zdjecia jakby wojna byla, a wszystko oczywiscie na podstawie 10 fragmentow z zadymkami puszczanymi na okraglo i gesto komentowanymi.
milicja jak zawsze, zero szacunku dla Polakow, ciagle tylko szukanie pretekstu do konfrontacji. Co ciekawe pod pomnikiem Dmowskiego milicja zarzadzila, ze Marsz dobiegl konca i wszyscy maja sie rozejsc bo od tej chwili jest to marsz nielegalny. Wstyd za taka Polske rzadzona przez pedalow, cioty ze swiata mediow, polityki czy kinematografii. .... im wszystkim w dupe, mam nadzieje, ze dorzyje czasow kiedy Polska bedzie Polska a nie zlepkiem po.......encow, ktorzy sobie robia z naszego kraju swoja ferajne. WIELKA POLSKA!
|
Ja przyszedłem z kumplami najpierw od Koszykowej, gdzie trójka cywilów w kamizelkach z napisem "policja" powiedziała, że marsz poszedł kilka godzin wcześniej (sic!).
Poszliśmy od Śniadeckich i przez chwilę byliśmy na pl. Konstytucji. Potem już przeszliśmy całą trasę spokojnie, pojedyncze achtungi naprawdę.
Pod pomnikiem Dmowskiego (stałem przy orkiestrze), to zaczęły się przemówienia i wtedy policja zaczęła przez te szczekaczki coś nadawać. Zaczął się kocioł i koniec marszu.
Potem już po wszystkim stoimy nad Armii Ludowej bodajże i widać jak policja gania ludzi z flagami Polski. Straszny widok. Potem im dalej w stronę Śródmieścia Płn coraz więcej policji i coraz mniej ludzi.
Policji ponoć było koło 2,5 tys. Totalna klęska z ich strony.