|
Jeszcze jedno: popatrzcie na potencjał poszczególnych klubów z czysto sportowego punktu widzenia: finanse, organizacja i piłkarze (ich poziom zarobków i CV). Limanovia nam się postawiła... Podbeskidzie sprawiło, że nie stworzyliśmy u siebie ani jednej groźnej akcji! Czemu my, mając odpowiednio mniejszy potencjał nie potrafiliśmy postawić się, zaszachować Fulham Londynie? Oglądałem mecz z trybun, otoczony fanatykami wierzącymi w sukces... Szybko zostaliśmy sprowadzeni na ziemię. A dziś Fulham gładko przegrało u siebie z Tottenhamem 1-3. Dalej wyliczając, ŁKS w zasadzie z nami zremisował. Jaga w zasadzie nas pokonała u siebie. Craxa nas pokonała... Wymieńcie mi jednego piłkarza Cracovii, ŁKS, Limanovii, Podbeskidzia, który miałby u nas grać w piłkę... Trener Maskaant się podnieca, że APOEL rządzi teraz w LM. Niestety rządzą nami - z całym szacunkiem - podrzędne kluby, które o dziwo rozgrywają z nami mecze życia, przełamują się, są silni naszą wielką słabością.
Mieliśmy zawojować Europę, grać w Lidze Mistrzów, albo też zabłysnąć w mniej prestiżowych rozgrywkach - Lidze Europejskiej. Na tym tle, słaba liga polska wygląda jak Kopciuszek. Drugą jedenastką powinniśmy ogrywać połowę drużyn, tymczasem każda kolejna drużyna pokazuje nam, że odpowiednim zagęszczeniem pola, ambicją, zaangażowaniem, można zneutralizować wszystkie nasze atuty.
Raz jeszcze napiszę: Przegraliśmy w tej rundzie w zasadzie wszystko co najważniejsze było do przegrania. Skoro gorzej już nie będzie, pora zacząć budować trwałe struktury sportowe i nie bać się trudnych decyzji. Gorzej nie będzie, a trwałe struktury organizacyjne Klubu i tak zostaną, czyli my, Kibice...
Do what you mean and mean what you do.
|