The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Merkury
Senior Member
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 10.09.2011, 11:08
Maaskant przede wszystkim wygrał to spotkanie na tym, że na bokach obrony nie widzieliśmy Lameya i Diaza o czym pisałem. Dodatkowo brak Małeckiego, który w grze widzi jedynie swoje jaja sprawiła, że Wisła rozegrała to spotkanie bardziej zespołowo niż w poprzednich grach. Natomiast daleko idących wniosków by po tym wyniku nie wyciągał - skuteczność woła o pomstę do nieba a nasz przeciwnik wyraźnie zostawił nam zbyt wiele wolnego pola - takie spotkanie może już się nie powtórzyć (niestety). Garguła, Diaz - tym Panom powinniśmy zimą podziękować bez względnie podobnie z Genkovem jeżeli ten będzie grał jak gra a na ich miejsce sprowadzić lepszych zawodników z tym, że po letnim okienku byłbym pesymistą bowiem z zakładanych transferów (przygotowywanych) wypalił jedynie Iliev.
Odpowiedz cytując
Zwitter
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: Staszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 10.09.2011, 11:21
Merkury napisał(a):Wyświetl post
...z tym, że po letnim okienku byłbym pesymistą bowiem z zakładanych transferów (przygotowywanych) wypalił jedynie Iliev.
Rozumiem, że Biton, który strzelił wszystkie bramki dla Wisły w lidze! się nie nadaje? Nunez to samo?

Ja to nie wiem co Wy macie do Lameya. W pucharach to może nie błyszczał ale na naszą ligę to on nie jest złym zawodnikiem.

Co do meczu to mam takie odczucie, że to Lech był bardzo słaby, a nie Wisła taka silna. Co nie zmienia faktu, że zagraliśmy naprawdę dobry mecz i żałować tylko, że skończyło się na 1:0 bo mogło być spokojnie więcej.
Kirm jest mistrzem w strzelaniu poprzeczek i słupków, to jest pewne
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 10.09.2011, 12:07
Zwitter napisał(a):Wyświetl post

Co do meczu to mam takie odczucie, że to Lech był bardzo słaby, a nie Wisła taka silna. Co nie zmienia faktu, że zagraliśmy naprawdę dobry mecz i żałować tylko, że skończyło się na 1:0 bo mogło być spokojnie więcej.
Kirm jest mistrzem w strzelaniu poprzeczek i słupków, to jest pewne
Lech nie odstawał za bardzo od tego, co pokazał w tym sezonie. Po prostu mecze z Górnikiem i Wisłą obnażyły jego wady, których wcześniej tak wyraźnie nie było widać. Nie chodzi tu nawet o wyłączenie z gry Stilicia i Rudniewa, ale przede wszystkim o słabą grę w sytuacji, gdy to przeciwnik utrzymuje się przy piłce.
Odpowiedz cytując
haeno
Senior Member
 
Od: 04.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 10.09.2011, 11:19
Dobrze się oglądało ten mecz. Dużo emocji, trochę ciekawych akcji, no i dobry wynik.
Nie zgodzę się jednak z opiniami, że Genkova trzeba koniecznie usadzić na ławce. Na razie mamy Bitona, któremu wychodzi prawie wszystko, ale nie możemy dopuścić, żebyśmy opierali tylko na nim naszą grę... Genkovowi jak już się wyleczy trzeba dawać szanse, żeby facet doszedł do formy, bo jeśli, nie daj boże, Dudu się zablokuje to na ogrywanie Tsvetana będzie za późno.
Druga rzecz to nie wiem jakim cudem Garguła zaliczył taki regres... zrozumiałbym jeśli chodzi o wydolność, czy strach przed agresywniejszą grą po kontuzji, ale ten facet nawet nie ma dobrych pomysłów na zagrania, nie mówiąc już o ich wykonaniu...
Kirm powinien sobie odbyć trening strzelecki, bo facet potrafi się odnaleźć tam, gdzie powinien (za co należy mu się plus), ale wykończenie jest póki co tragiczne... może jak już trafi to będzie lepiej
Jovanovic i Nunez - super, ale to chyba każdy zauważył.

PS
Dragan to profesor przy Diazie...
PPS
Skończmy już debatować o Małym. Dostał karę, bo się mu należało. Potrafimy wygrać bez niego - prawda. I na tym skończmy. Będzie następny mecz i oby Mały pokazał również swoją przydatność zespołowi.
suma inteligencji na planecie jest stała, liczba ludności wzrasta
Odpowiedz cytując
Carrot
Member
 
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 10.09.2011, 11:35
Jovanović na Ligę Europy i najważniejsze mecze w lidze, a Lamey jako zmiennik na tych słabszych rywali ekstraklasowych. Ja to tak w widzę.

haeno napisał(a):Wyświetl post
PS
Dragan to profesor przy Diazie...
Dokładnie. W przypadku Diaza, to aż strach wystawiać go nawet na tych słabszych rywali. Widać, że Draganowi siedzenie na ławce nie odpowiada i daje z siebie wszystko.

Odpowiedz cytując
speedfashion
Senior Member
 
 
Od: 01.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 10.09.2011, 11:29
Po meczu nie spodziewałem się zbyt wiele - podszedłem do niego na zasadzie, że pewnie z Poznania wrócimy na tarczy, najwyżej uratujemy remis. Cóż, zdziwiłem się. Nie ma co dużo tutaj pisać, bo mecz widział każdy (a kto nie widział, ten pewnie zobaczy).

Natomiast bulwersuje mnie zachowania tych ludzi, którzy teraz muszą szalenie podkreślać, że wygraliśmy bez Małego. Mówicie, że jego postępowanie było ciosem dla Wisły, a z Waszym wszystko jest okej? Patryk dostał karę (czy zasłużona, czy nie - to kwestia nie do rozstrzygnięcia, gdyż każdy patrzy na to z odmiennej perspektywy) i na pewno łatwiej byłoby mu ją znieść, gdyby nie osoby, które nakręcają spiralę pt. "Małecki Wiśle niepotrzebny". Może nie zdajecie sobie sprawy, ale Wasze słowa niosą za sobą określone konsekwencje. Jakiś nieprzyjazny Wiśle redaktor którejś z gazet zerknie tutaj i wysmaruje artykuł o tym, że Małecki rzeczywiście jest tej Wiśle niepotrzebny, bo kibice (ja wiem, że nie kibice, ale on nie będzie wiedział) go nie chcą, a drużyna gra całkiem nieźle. Wiecie jak to wpłynie na Małego i atmosferę w drużynie?
Mały to Mały - jest impulsywny, często bezmyślny, ale on nie potrzebuje grona osób na niego najeżdżających, tylko kogoś, kto obdarzy go wsparciem i pomoże sobie radzić z medialną presją, o, chociażby tak: "słuchaj, Patryk, to nie do końca tak, może nie powinieneś..." itp.
Możecie mówić co chcecie, ale nie tacy ludzie jak on, gdy stawali w centrum uwagi, zachowywali się karygodnie lub po prostu śmiesznie.
Dlatego - zastanówcie się nieco.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
Odpowiedz cytując
Adam.M79
Member
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 10.09.2011, 11:41
Kirm zagrał naprawdę niezły mecz, choć chyba faktycznie za dużo kiedyś trenował trafiania w poprzeczkę, bo opanował to do perfekcji No cóż snajperem nie będzie pewnie już nigdy, ale przydatny Wiśle jak najbardziej, choć niektórzy tu na forum co chwila chcą go wyrzucać z Wisły. Meczyk Wisła zagrała niezły ale prawda jest też taka, że Lech był słaby i uważałbym od popadania z tragizowania w euforię, a widzę że to tu modne. Gdyby Rudnev trafił to co zwykle trafia mogło być potem różnie. Co do oceny Bitona poczekajmy na spokojnie jedną rundę. Patryk może zobaczył wreszcie, że świat na nim się nie kończy i Wisła sobie radzi bez niego, ale mam nadzieję, że weźmie się do roboty i da nam jeszcze wiele radosnych chwil, bo Malecki też jest Wiśle potrzebny. Inna sprawa, że pewnie biorąc pod uwagę problemy z kontraktem plus wypowiedzi, Wisła go w zimie będzie chciała sprzedać.
Odpowiedz cytując
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 10.09.2011, 12:18
Adam.M79 napisał(a):Wyświetl post
Kirm zagrał naprawdę niezły mecz, choć chyba faktycznie za dużo kiedyś trenował trafiania w poprzeczkę, bo opanował to do perfekcji No cóż snajperem nie będzie pewnie już nigdy, ale przydatny Wiśle jak najbardziej, choć niektórzy tu na forum co chwila chcą go wyrzucać z Wisły.
Pisalem, że Kirm to godny następca Zieńczuka On także nie mógł się wstrzelić, a jak zaczął to nie potrafil przestać...
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 10.09.2011, 23:20
Biton daje radę i nie chodzi tu tylko o gole.Trza też wziąć pod uwagę że on tu jest od niedawna.Nie wiem czy będzie grał tak dobrze, byśmy go wykupili ale już wiem że to dobre wypożyczenie - szczególnie że Genkov cierpi na dokładnie ten sam wirus co Kirm czyli totalna psychiczna blokada jeśli chodzi o strzelanie goli
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 11.09.2011, 11:46
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Biton daje radę i nie chodzi tu tylko o gole.Trza też wziąć pod uwagę że on tu jest od niedawna.Nie wiem czy będzie grał tak dobrze, byśmy go wykupili ale już wiem że to dobre wypożyczenie - szczególnie że Genkov cierpi na dokładnie ten sam wirus co Kirm czyli totalna psychiczna blokada jeśli chodzi o strzelanie goli
Tak czy inaczej nie był typem napastnika, jakiego szukaliśmy. Myślę, że pozyskanie niższego, szybkiego, zwrotnego, świetnie sprawdzającego się w grze kombinacyjnej zawodnika, ciągle jest naszym priorytetem.
Odpowiedz cytując
Karamazow
Senior Member
 
 
Od: 05.2011
Skąd: Newski Prospekt

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 10.09.2011, 13:17
Adam.M79 napisał(a):Wyświetl post
Kirm zagrał naprawdę niezły mecz, choć chyba faktycznie za dużo kiedyś trenował trafiania w poprzeczkę, bo opanował to do perfekcji No cóż snajperem nie będzie pewnie już nigdy, ale przydatny Wiśle jak najbardziej, choć niektórzy tu na forum co chwila chcą go wyrzucać z Wisły. Meczyk Wisła zagrała niezły ale prawda jest też taka, że Lech był słaby i uważałbym od popadania z tragizowania w euforię, a widzę że to tu modne. Gdyby Rudnev trafił to co zwykle trafia mogło być potem różnie. Co do oceny Bitona poczekajmy na spokojnie jedną rundę. Patryk może zobaczył wreszcie, że świat na nim się nie kończy i Wisła sobie radzi bez niego, ale mam nadzieję, że weźmie się do roboty i da nam jeszcze wiele radosnych chwil, bo Malecki też jest Wiśle potrzebny. Inna sprawa, że pewnie biorąc pod uwagę problemy z kontraktem plus wypowiedzi, Wisła go w zimie będzie chciała sprzedać.
Kto strzelił najwięcej bramek w zeszłym sezonie dla Wisły? Andrażowi jak wpadnie jedna bramka to się rozstrzela, nie tacy zawodnicy jak on mieli serie meczów bez gola. Wczoraj zresztą zagrał całkiem niezły mecz. Z Odense powinien wyjść w pierwszym składzie.
...And Justice For All
Odpowiedz cytując
Merkury
Senior Member
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 10.09.2011, 11:41
Biton i Nunez są jedynie zawodnikami wypożyczonymi z uwagi na fakt, że rozmowy z zawodnikami, których chcieliśmy pozyskać się nie powiodły tzn. nie było kasy - Ci zawodnicy zostali sprowadzeni i jak na razie grają poprawnie.
Odpowiedz cytując
Teqcontroller
Senior Member
 
 
Od: 11.2009
Skąd: UK/ Energy2000

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 10.09.2011, 14:35
Nuneza tak nie widać ale chłop robi kawał dobrej roboty , Biton dla mnie lis pola karnego , on musi miec podania , 4 bramki po 6 kolejkach to coś świadczy , Marko , gdzie są ci krytycy to mówili podczas przygotowań że się nie nadaje ? On gra b.dobrze , przypomina mi troche Piszczka.

To jest piłka jaką Wisła ma grać , oczywiście jest dużo do poprawy , np: ruch bez piłki , szybsze kontry , więcej pomysłu na rozegranie akcji , wczoraj mi brakowało prostopadłych podań do napastnika.

Co do Nuneza jeszcze , mi się wydaje że on potrafi ciągnąc grę do przodu , tylko chyba Maaskant mu na to zbytnio nie pozwala.
"JEDNA WIARA JEDEN KLUB WISŁA KRAKÓW AŻ PO GRÓB"


Odpowiedz cytując
it
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 10.09.2011, 15:23
Dobry, szybki, otwarty mecz.
Świetnie się takie ogląda.

Kapitalny mecz Małeckiego.
Mam nadzieję, że w meczu z GKS da tyle samo drużynie, co w ostatnim spotkaniu z tą drużyną przy Reymonta.
Odpowiedz cytując
Blaszczu16
Koneser
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Wschód

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 10.09.2011, 15:50
Widzę, że z Kirma przerzucili się niektórzy na Małego. Szkoda, że nie chodzi o wsparcie tylko "jazdę" po Patryku.
Odpowiedz cytując
Titto
Senior Member
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 10.09.2011, 16:20
A dlaczego mamy go niby wspierać? Co taki biedny jest, bo go zarząd zawiesił i zabronił wypowiadać się w mediach?
Kibice jadą po nim, bo mają powód - KIBICÓW SWOJEGO KLUBU wysłał na drugą stronę błoń...
Ja już zadufanego w sobie Małeckiego nie chcę oglądąć w Wiśle - gość myśli, że jest piłkarskim bogiem i może mówić i robić co chce. Utożsamia się z naszym klubem tak samo jak utożsamiał się m.in Błaszczykowski tyle, że mentalnie i piłkarsko Mały Kubie do pięt nie dorasta...
Odpowiedz cytując
Blaszczu16
Koneser
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Wschód

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 10.09.2011, 16:35
Titto napisał(a):Wyświetl post
A dlaczego mamy go niby wspierać? Co taki biedny jest, bo go zarząd zawiesił i zabronił wypowiadać się w mediach?
Kibice jadą po nim, bo mają powód - KIBICÓW SWOJEGO KLUBU wysłał na drugą stronę błoń...
Ja już zadufanego w sobie Małeckiego nie chcę oglądąć w Wiśle - gość myśli, że jest piłkarskim bogiem i może mówić i robić co chce. Utożsamia się z naszym klubem tak samo jak utożsamiał się m.in Błaszczykowski tyle, że mentalnie i piłkarsko Mały Kubie do pięt nie dorasta...
Przeprosił za swoje zachowanie. Widzę, że to za mało dla niektórych. Gość przegrał najważniejszy mecz jak do tej pory w swojej karierze i mu puściły nerwy. Niektórzy po przegranych awansach do LM wypinali się na klub, a i tak znajdą się na tym forum zwolennicy tego delikwenta. To jest dopiero skur*ysyństwo, odwrócić się od klubu kiedy ten go naprawdę potrzebuje.
Odpowiedz cytując
prezes85
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 10.09.2011, 16:43
Blaszczu16 napisał(a):Wyświetl post
Przeprosił za swoje zachowanie. Widzę, że to za mało dla niektórych. Gość przegrał najważniejszy mecz jak do tej pory w swojej karierze i mu puściły nerwy. Niektórzy po przegranych awansach do LM wypinali się na klub, a i tak znajdą się na tym forum zwolennicy tego delikwenta. To jest dopiero skur*ysyństwo, odwrócić się od klubu kiedy ten go naprawdę potrzebuje.
No to nie jesteś w temacie. Przeprosił by za chwilę znów obrazić. Przesadził.
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 10.09.2011, 16:33
Chciałbym zwrócić uwagę na jeden mały szczegół, być może już to ktoś zauważył - mianowicie wczoraj podobało mi się jak operowaliśmy piłką, widać że był pomysł na grę. Szybka wymiana podań w środkowej strefie boiska, jeden góra dwa kontakty i podanie do partnera.

Plus za wczoraj na pewno dla Ivicy Ilieva zagrał bardzo dobre spotkanie, często szarpał na bokach pomoc, stwarzał zagrożenie pod bramką rywala, podobnie jak Kirm - co było dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Pochwały także dla Jovanovicia oraz Nuneza.

Minus dla Łukasza Garguły - wczoraj jego gra mnie nie przekonała, za dużo start, niedokładnych podań jak na środkowego pomocnika.

Stałe fragmenty gry w szczególności rzuty rożne, mam nadzieję że w końcu wrócimy do wykonywania tego elementu w sposób właściwy - wystarczy podać przykład z pierwszej połowy, gdzie normalnie wykonany rzut rożny sprawił duże kłopoty obronie Lecha, strzelał bodaj Biton.

Nasza obrona to jeszcze nie tragedia ale jest z nią źle, popełniamy zbyt proste błędy w pierwszych 15 minutach Lech miał parę 100 procentowych sytuacji i tylko dzięki szczęściu i intuicji naszego bramkarza (kolejny dobry mecz Sergieja) nie przegrywaliśmy.

Kolejna uwaga to nasza kiepska skuteczność, co może martwić ( wczoraj za pewne trochę mniej niż zwykle, bo w końcu wygraliśmy) znowu stwarzamy sobie multum sytuacji podbramkowych i w decydującej fazie nie ma komu tego zakończyć bramką, to element nad którym trzeba popracować, bo w meczach w europejskich pucharach nie będziemy mieli znając życie tyle sytuacji co wczoraj, a chcąc walczyć o zwycięstwo trzeba wykorzystywać każdą nadarzająca się okazję do zdobycia bramki.

Taką grę przyjemnie się ogląda, jednak nie popadam w huraoptymizm, bo zastanawia mnie jedno czy Wisła była wczoraj tak dobra i wróciła na właściwe tory, czy może Lech był taki słaby, bo oprócz pierwszego kwadransa, jakoś specjalnie nam nie zagroził i nie przeszkadzał zbytnio w rozegraniu akcji ( duża dziura pomiędzy pomocą a obroną, dała nam możliwość zdominowania środka i dochodzenia do sytuacji strzeleckich)
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 10.09.2011, 16:54
WISŁAZWE napisał(a):Wyświetl post
Chciałbym zwrócić uwagę na jeden mały szczegół, być może już to ktoś zauważył - mianowicie wczoraj podobało mi się jak operowaliśmy piłką, widać że był pomysł na grę. Szybka wymiana podań w środkowej strefie boiska, jeden góra dwa kontakty i podanie do partnera.
Nie chcę umniejszać naszej wiktorii, ale, żaden zespół w tym sezonie nie zostawił nam tyle wolnego miejsca, co Lech. Poznaniacy bardzo dużo tracą, jeśli to nie oni posiadają piłkę...

Zwracam na to uwagę nie po to, żeby szukać dziury w całym, ale, żeby troszkę ostudzić emocje, bo nie chcę znowu przeżywać fazy zwalniania Roberta, narzekań na Wisłę, która nie jest w stanie spełnić wyśrubowanych oczekiwań itp. Wyznacznikiem jakości naszej gry ofensywnej będą starcia z murarzami, a nie mecze takie, jak wczorajsze, choć oczywiście to zwycięstwo trzeba docenić.
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 10.09.2011, 16:58
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Nie chcę umniejszać naszej wiktorii, ale, żaden zespół w tym sezonie nie zostawił nam tyle wolnego miejsca, co Lech. Poznaniacy bardzo dużo tracą, jeśli to nie oni posiadają piłkę...

Zwracam na to uwagę nie po to, żeby szukać dziury w całym, ale, żeby troszkę ostudzić emocje, bo nie chcę znowu przeżywać fazy zwalniania Roberta, narzekań na Wisłę, która nie jest w stanie spełnić wyśrubowanych oczekiwań itp. Wyznacznikiem jakości naszej gry ofensywnej będą starcia z murarzami, a nie mecze takie, jak wczorajsze, choć oczywiście to zwycięstwo trzeba docenić.

Dlatego właśnie napisałem w ostatnim akapicie o tym, że również nie popadam w huraoptymizm, oraz zwróciłem uwagę na to, że Lech zbytnio nam wczoraj nie przeszkadzał w konstruowaniu akcji
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 11.09.2011, 19:05
WISŁAZWE napisał(a):Wyświetl post
Dlatego właśnie napisałem w ostatnim akapicie o tym, że również nie popadam w huraoptymizm, oraz zwróciłem uwagę na to, że Lech zbytnio nam wczoraj nie przeszkadzał w konstruowaniu akcji
Jak będziemy grali dobrze z drużynami, które murują dostęp do pola karnego czekając na kontry - wtedy faktycznie będzie można powiedzieć, że coś się zmieniło na lepsze. Paradoksalnie - lepiej nam się gra z Legią czy Amicą (nie pisze, że wygrywa), bo wiadomo, że oni nie postawią autobusu.

A tak - była wymiana ciosów, jakby oni nas w pierwszym kwadransie ukąsili, to też różnie mogłoby się zakończyć. Myślę, że uratowała nas kontuzja Genkova. Czemu Biton nie jest pierwszym napastnikiem, mimo że strzelił w lidze pięć z pięciu () naszych bramek pozostanie słodką tajemnicą Maaskanta. Chłopak już się spłacił, bo bez niego bylibyśmy pewnie w tabeli obok ŁKS-u.

To był BARDZO ważny mecz, zwycięstwo uspokoi na razie atmosferę wokół trenera i pozwoli zachować bliski kontakt z czołówką. Tyle, że mistrzostwo będziemy zdobywać meczami z ŁKS-em, Podbeskidziem etc. Już teraz widać, że pod koniec sezonu tabela może być równie płaska jak w poprzednim. Musimy zdobywać punkty ze słabeuszami, bo akurat z ligowymi potentatami mamy jak na razie świetny bilans (cztery punkty w dwóch meczach wyjazdowych).

Meczu nie oglądałem w piątek, bo nie mogłem. Szkoda, ale liczę, ze to nie ostatni powód do radości w tym sezonie
Ostatnio edytowane przez wolfy : 11.09.2011 o godz. 19:31.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 10.09.2011, 17:55
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Nie chcę umniejszać naszej wiktorii, ale, żaden zespół w tym sezonie nie zostawił nam tyle wolnego miejsca, co Lech. Poznaniacy bardzo dużo tracą, jeśli to nie oni posiadają piłkę...

Zwracam na to uwagę nie po to, żeby szukać dziury w całym, ale, żeby troszkę ostudzić emocje, bo nie chcę znowu przeżywać fazy zwalniania Roberta, narzekań na Wisłę, która nie jest w stanie spełnić wyśrubowanych oczekiwań itp. Wyznacznikiem jakości naszej gry ofensywnej będą starcia z murarzami, a nie mecze takie, jak wczorajsze, choć oczywiście to zwycięstwo trzeba docenić.
Masz rację, trzeba poczekać aby zobaczyć jak Wisła będzie grała na przestrzeni 1-2 miesięcy a nie jednego spotkania.
Ale co zwróciło moją uwagę, jak prześledzimy wiele spotkań na przestrzeni roku to nawet w momencie kiedy wychodziliśmy na prowadzenie mieliśmy problemy aby zdominować przeciwnika. Nie raz brakowało takiego parcia na bramkę chęci strzelenia kolejnej bramki. Prowadzimy a więc przede wszystkim spokojnie z tyłu i atak 3-4 zawodnikami. Wczoraj było inaczej, widać było że mają wielką ochotę na kolejne bramki i pomysł jak przeprowadzić atak. Wiadomo że Lech dał sporo miejsca ale nasi chcieli to wykorzystać a trzeba wziąć pod uwagę że graliśmy na wyjeździe. Więc można było zakładać że po objęciu prowadzenia cofniemy się i zaczniemy grać z kontry a było odwrotnie.
Odpowiedz cytując
Grantar
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 11.09.2011, 19:50
WISŁAZWE napisał(a):Wyświetl post
[...... ] nie popadam w huraoptymizm, bo zastanawia mnie czy Wisła była wczoraj tak dobra[.....], czy może Lech był taki słaby, [.....]
Też mam ten problem ... nie wiem czy mam się cieszyć bardzo czy trochę .... Mecz w czwartek pewnie nieco wyjaśni sytuację.

Cieszę się na pewno z powrotu do formy Kirma i Meleksa.

Co do Bitona: uważam że jest gorszym zawodnikiem niż Genkov ale wychodzi na to że aktualnie jedynym zdrowym.
O ile w poprzednich meczach grał moim zdaniem kiepsko o tyle z Lechem zauważyłem postęp, zwłaszcza jeśli chodzi o wychodzenie na pozycje. Co ciekawe nie dostawał w tych sytuacjach podań jakby pomocnicy do końca nie ufali mu ...

Jedną rzecz chciałbym podkreślić: zmęczenie Wiślaków pod koniec meczu ... widać że grali na maksa.

Szacunek.
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 11.09.2011, 22:33
Grantar napisał(a):Wyświetl post
Też mam ten problem ... nie wiem czy mam się cieszyć bardzo czy trochę
Nie ma co tworzyć problemówLech zagrał na swoim aktualnym poziomie czyli średnio a może inaczej.Pomimo fatalnego początku, nie przestraszyliśmy się i zaczęliśmy grać bardzo twardo, czym zdominowaliśmy środek gry - a że Kuchenki chciały grać a nie bronić się całą drużyną , to nasze ataki były o wiele bardziej efektywne niż gdy gramy z drużynami które bronią się całym zespołem.

Mnie jednak martwi te ostatnie 20 minut - co prawda zagraliśmy perfekcyjnie w defensywie ale jednak nie powinniśmy aż tak oddawać pola, szczególnie że za tym nie szły żadne kontry.To już była gra tylko o utrzymanie wyniku - rozpoczęta zdecydowanie za wcześnie.

Pocieszające jest to że mimo iż gramy przeciętnie to porządkujemy sprawy.Po dwóch latach kompromitacji pucharowych , potrafiliśmy awansować do grupy LE , wcześniej doprowadziliśmy do normalności wyniki derbowe, ogrywamy Amike i u nas i w Poznaniu - co nie udawało się przez lata.

no ale jak już ktoś napisał - mistrza zdobywa się wygranymi z tzw tłem ligowym -
One pewnie będą trudniejsze niż ten mecz w Poznaniu ale wypadało by je wygrać.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 10.09.2011, 16:48
Panowie koniec!

To nie jest temat z Patrykiem Małeckim w roli głównej!
Ile można o nim czytać jeden temat już o tym był, później rozwalony temat z piłkarzami bo Patryk Małecki jest na każdej stronie, długo jeszcze tak w każdym temacie będziemy się kłócić ?

STOP!


To jest temat meczowy Lech Poznań - Wisła Kraków [ 6 kolejka ] a nie temat Patryk Małecki tu i tam, czyli gdzie nie wejdziesz na forum to co drugie zdanie Patryk to, Patryk tamto.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
Dr.Z
Junior Member
 
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 10.09.2011, 17:40
Fotogaleria Lech - Wisła z 12stego

http://www.12zawodnik.pl/galeria/lec...:4e6b8f96cf10c
Odpowiedz cytując
Jacko_1
Member
 
Od: 07.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 10.09.2011, 19:35
Wczorajszy występ, to krok w ta stronę o jaka na m chodzi od dłuższego czasu, to Wisła atakuje, to Wisła straszy, to Wisły się boją, a nie na odwrót.
Nie wiem, na dziś nie jestem przekonany czy przegrana z APOELem, polegała na naszej gorszej drużynie czy taktyce, raczej skłaniam się do tej drugiej tezy.
Nie wiem czy 1-2 miesiące to wystarczający okres do wystawiania ocen.
Już pisałem kiedyś, że ja podsumuje cała rundę i wtedy po meczach w naszej lidze i LE, przyjdzie pora na ocene całości pracy, tak trenera jak i zawodników.
Brawo za mecz, brawo za zmianę taktyki (w każdym razie przez większą część meczu), brawo za 3 pkt.
Pozdrawiam.
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 10.09.2011, 19:39
Brawo wreszcie można być zadowolonym z postawy drużyny.
Mam nadzieję że Maaskant będzie nakazywał grać wysoko i nie oddamy już nigdy pola przeciwnikowi dobrowolnie by ten bił w nas jak w bęben jak to było w pucharach na wyjazdach.

PS.Nie wiem czy też ktoś zauważył również ten problem mentalny u nas że po golu zazynamy grać dużo lepiej jakby ciśnienie z nich schodziło i zdenerwowanie.
..
Odpowiedz cytując
Teqcontroller
Senior Member
 
 
Od: 11.2009
Skąd: UK/ Energy2000

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 10.09.2011, 19:47
tofik napisał(a):Wyświetl post

PS.Nie wiem czy też ktoś zauważył również ten problem mentalny u nas że po golu zazynamy grać dużo lepiej jakby ciśnienie z nich schodziło i zdenerwowanie.
Jest jeszcze jeden problem , pierwsze 20 min Wisła śpi ! Obrona się gubi , zaczyna sie wybijanie piłki na pałę , strasznie mnie to irytuje.
"JEDNA WIARA JEDEN KLUB WISŁA KRAKÓW AŻ PO GRÓB"


Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:44.