robin hood napisał(a):

ja mam w dupie politykę na stadion przychodzę w innym celu.
Pozdrawiacie premiera bo w kupie raźniej a jak były wybory to były wielkie odgrażania się na kandydatów w Krakowie, gadanie gadanie gadanie przyszło głosowanie i Kibice Wisły pokazali jak walczyć o swoje. stadionu nie ma Hali nie ma - Prezydent ten sam. Zamiast mieszać młodych chłopaków w pierdoły i pozdrawiać kogokolwiek idź i zagłosuj zgodnie z poglądami, odczuciami przekonaniami a na stadionie dopinguj piłkarzy żeby potem od nich wymagać.
|
gdyby się on nie mieszał w sprawy kibicowskie nikt by nic nie śpiewał. i nie wciśniesz mi kitu że tą "walkę" z kibicami nie przedyskutował ze swoim sztabem wyborczym i nie poparł badaniami.
i co my mamy się patrzeć? tak rozglądam się dookoła i widzę że jak pan premier wyczuł 5%więcej to zaczyna szaleć z ustawami i wydawaniem poleceń komendantom o ściganie drobiazgów.
Nie wie czy zauważyłeś ale za wykroczenie związane z meczem dostaniesz 3-4razy wyższą karę niż za to samo ale już nie skojarzone z piłką.