Sartre napisał(a):

|
Czyli co, jak walili w Legię jak w bęben, to było spoko, a jak w końcu raz coś się Legii udało, to przestajesz czytać?
|
Nie o to do końca chodzi. Po naszym meczu z APOEL-em według nich Wisła upokożyła się w pucharach wygrywając 5 na 6 meczy, zagraliśmy beznadziejnie, nic nie pokazaliśmy, tylko obrona i antyfutbol. Mieliśmy farta w poprzednim dmumeczu z Litexem i ze Skonto. Udało nam się przejść dzięki mega szczęściu a tym razem ono nam nie dopisało. To, że Wilk strzelił bramkę to był mega fart a strzał Małeckiego w pierwszym meczu mógł równie dobrze powędrować na aut.
http://www.weszlo.com/news/7386-W_pu...grywa_w_Turcji
Tak Weszło pisało po meczu Legii z Gaziantepsporem w Turcji. Dla mnie to był podobny mecz co nasz z cypryjczykami. Legia, tak samo jak Wisła się broniła. Udała się jedna kontra i bach 1-0. Nie uważam, że w Turcji zagraliście źle.
Dobra, ode mnie gratulacje wielkie dla Was bo ruski mają takich zawodników w składzie, którzy w Europie nie są anonimowi. No sorry, ale Maciek "słit focia" Rybus to nie jest gwiazda światowego formatu

. Pomimo tego pokazaliście, że można wygrać z lepszym zespołem w pucharach, że nie jesteśmy "100 lat za murzynami".
Nie porównujcie dmumeczy Wisły i Legii, to były zupełnie dwie różne sytuacje przed spotkaniem. Legia musiała strzelić gola bo miała niekorzystny wynik. Wisła wygrała 1-0 więc to APOEL musiał cisnąć i atakować by nie odpaść.