0 22 napisał(a):

|
PiS to raczej był opluwany na Krakowskim przez wynajętych ziomków od Tarasa. Natomiast Litar pluł. Na tej zasadzie złodziej i poszkodowany to to samo.
|
Chodziło mi raczej o to, że w Polsce ludzie nie są równi wobec prawa. Jedni publicznie wielokrotnie znieważają władze (nie ważne z jakiej partii), a drugich się zamyka za hasła "matoł". Wychodzi na to, że pewne środowiska mogą rzucać zdrajcami na prawo i lewo, a kibicom nie wolno stanąć na centymetr w przejściu. Czy w tym fragmencie widzicie manipulację:
Cytat:
|
Publikacja wstrząsnęła kibicami. Niektórzy - nie umniejszając winy M. - przekonywali jednak, że zaatakowany mężczyzna był pijany i to, a nie barwy narodowe, miało być przyczyną awantury. Później komentowali, że choć media informowały, że Maciej W. bał się złożyć wniosek o ściganie M. (ostatecznie postępowanie wszczęto z urzędu) obawy nie przeszkadzały mu regularnie przychodzić na mecze Lecha - był widywany tuż przy prowadzących doping. W czwartek widziano też, jak był wyprowadzany w asyście ochrony.
|
?