szprotson napisał(a):

|
Snow-masz racje koszt 1 wyjazdu moze byc wiekszy niż karnet tylko czy te ponoszone przez kibicow koszta dają przychod Wiśle Kraków ?Nie. Przychód daje jej byle piknik kupujacy bilet/karnet/koszulke/skyboxa i dzieki temu przychodowi klub moze osiagac sukcesy a co za tym idzie sa wlasnie ciekawsze wyjazdy.
|
Chciałbym zauważyć, że jedynie ripostuje bzdury wypisywane przez dynek.pl. Specjalnie pogrubiłem "według twojej pokrętnej logiki" żeby nie było niedomówień.
Cytat:
|
I nie mozna mówic ze sektor E wypiął sie, wyłamał z protestu. NIE! Oni po prostu widząc brak G nie potrafili tego zdzierżyć, a dokładnie tego że widzieli ze pilkarze bez dopingu grają słabiej w związku z czym postanowili im pomóc tyle ile potrafią. Ta sytuacja ma zalety, gdyż kibice z E teraz mogli dostrzec jak wiele robi ten spiewajacy cały mecz sektor G a na koniec dostali zjebe .Glupie uczucie dla wielu ludzi którzy po prostu zeszli ze starej dychy na krzesełko by w końcu oglądnąć mecz,a ktoś im krzyczy "frajerzy"
|
Z całym szacunkiem, ja rozumiem, że kibice z E, nie wiedzieli o proteście. Rozumiem, nawet, że mają go w dupie.
Nie rozumiem jedynie jak można z premedytacja zaczynać śpiewać podczas kluczowego momentu protestu i w dodatku dużo głośniej niż zwykle ? Czy nie zauważasz, że jest to działanie bombardujące i niszczące protest od środka? a właściwie wymierzone przeciwko protestowi ?
Przecież E śpiewając ośmieszyła działania trybuny G przed Basałajem! Miał być wywarty jakiś tam nacisk na nasz zarząd, a śpiewanie pikników akurat w tym momencie niweczy wszelkie wcześniej podjęte działania. Nie zauważasz tego?
Acha, sam siedzę na E25 i tak jak Ty przesiadłem się z "starej dychy na krzesełko" i jakoś bardziej mi wstyd za "łamistrajków" niż za późniejsze beszty, które były pewną konsekwencją wcześniejszej sytuacji.
Greeg napisał(a):

Jakoś wczoraj tym wszystkim elokwentnym i dobrze zarabiającym kibicom na E nie przeszkadzało to, że klub będzie musiał zapłacić kary za intonowanie przyśpiewek o PZPN ... wtedy to potrafili ryknąć.
|
Świetne spostrzeżenie. Każdy kto chociaż raz siedział wśród, nazwijmy to "bardziej piknikowej" publiki wie, że śpiewaniu piosenek lżących i besztających inne kluby, PZPN i Bóg wie co jeszcze, niejednokrotnie przewyższają aktywnością oraz głośnością młyn. A to właśnie za tego typu przyśpiewki wlepiane są kary. Ciekawe, że ci sami ludzie teraz twierdzą jak to oni bardzo chronią klub przed karami ...