Drozd napisał(a):

|
Bo w świetle zasług upoważniających do pochówku na Wawelu za dużych różnic nie ma. Każdy z nich na pierwszym miejscu stawiał interes Polski, a czy dbał o niego walcząc, pisząc czy upamiętniając bohaterów nie ma najmniejszego znaczenia.
|
Przepraszam, ale nie mogę sobie darować.
Drodzy Koledzy, w razie czego pamiętajcie - gdybym przedwcześnie (nie doczekując tryumfu Wisły w LM) odszedł z tego świata, życzę sobie pochówku na Wawelu. Wolę to zapisać teraz, żeby nie było niedomówień.
PS. czy ten wątek nadal ma być ciągnięty? Minął rok, chyba można przenieść dyskusję do politycznego? Po co mnożyć byty?