
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Offline |
#1
|
|
Ja po tym meczu już nie będę naganiał na dawanie szans Riosowi. Wydaje mi się, że potrafię szybciej się zerwać na 10 metrów.
Jednakże żeby załamywać się po tym meczu Także chillout. Też się załamałem meczem, ale bez przesadyzmu ludzie. W przyszłej kolejce Jaga może przegrać a my zremisować a i tak odskoczymy na kolejny punkt. Edit. A jeszcze co do Genkova. Radziliśmy sobie praktycznie bez niego w pierwszych 4 meczach (żadnej bramki ani asysty), więc powinniśmy sobie w przyszłości także bez niego radzić. Tak jak niektórzy lamentowali, że bez Małego nic nie ugramy w przodzie. Po prostu przeciwnik nam wczoraj nie pozwolił. Zelazna dyscyplina taktyczna, aczkolwiek jak jeszcze się wzmocnimy w lecie to taką drużyne powinniśmy zjechać jak Barcelona.
Ostatnio edytowane przez wujekWojtek : 22.04.2011 o godz. 20:12.
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#2
|
|
Przecież piszę, że nie o wynik chodzi a grę. 80% posiadania piłki nie robi wrażenia, wrażenie robią stwarzane sytuacje. Gdybyśmy w tym meczu mieli 3 słupki i 4 świetne interwencje Kelemena - możnaby wszystko zwalić na pech. Ale my nie mieliśmy żadnej setki. Nie było z czego strzelić gola!
A 80% posiadania piłki mieliśmy dlatego, że przeciwnik tak chciał grać. Nie interesował się przetrzymywaniem piłki, interesował się tym żeby nie stracić gola. I swoje ugrali - nie popełnili błędu. Piłkarsko są bardzo przeciętni, ale niestety wygrali zasłużenie. Ja się martwię, bo nie rozumiem takiego wahnięcia formy. Mecz z solidnym BOTem gramy rewelacyjnie, mecz ze Śląskiem - fatalnie. Zgadzam się w kwestii ew. pogoni Jagi - nie ma co panikować. Natomiast należy się martwić stylem gry, bo z taką grą nie mamy szans w europejskich pucharach. Nawet z Levadią i Karabachem. Nie zgadzam się w sprawie Genkowa. Nie rozumiesz, że w pierwszych 4 meczach wykonał tytaniczną pracę, zamęczając obrońców, zgrywając górne piłki i robiąc miejsce dla Kirma i Małeckiego. To dzięki niemu strzelali bramki. Nawet, jak nasz napastnik nie strzelał goli był pożyteczny. Co do Riosa - przeraziło mnie, jak facet dostaje piłkę na skrzydło i przegrywa pojedynek biegowy z obrońcą. Rios był wtedy na boisku jakieś 5 minut, obrońca Śląska - 80. On jest przerażająco wolny.
Ostatnio edytowane przez flamengista : 23.04.2011 o godz. 12:41.
![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: się biorą dzieci?
Offline |
#3
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4
|
Tak naprawdę jedynym realnym rozwiązaniem byłyby strzały z dystansu, ale... Kto miałby strzelać? Ja tu widzę przede wszystkim braki kadrowe (głównie na ławce). ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#5
|
Braki kadrowe - szczególnie na ławce - są oczywiste. Ale trzeba było próbować strzałów z dystansu, skoro nie szło zamiast wrzucać 50 piłek w pole karne. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#6
|
Ja bym do tego dadal rzuty wolne z 20 metra. Niewiem ale u nas chyba zapomniano ze to tez dobry sposób na zdobycie gola,wystarczy dobrze przymierzyc a u nas podobno Melex ma takie zdolnosci ![]() Ciekawie zrobilo sie tez wokol Genkova....dzis nikt nie wyobraza sobie druzyny bez Gienka,a jescze niedawno wiekszsc go wymiewała.Teraz widac ze dawal to duzo .Licze ze szybko sie wykuruje. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#7
|
IMHO taktyka była jak najbardziej w porządku, zabrakło takiego gracza jak Marcelo, Junior Diaz lub Arek Głowacki - tu kamyczek do ogródka Basałaja, bo nasza obecna obrona to żenada nie tylko w defensywie. Do tego pech w postaci szybko straconej bramki, co scementowało jeszcze mur Śląska. A tak przy okazji, dla tych chwalących Cikosa jedna uwaga - nic dziwnego, że fajnie wygląda w meczach, w których przeciwnik oddaje inicjatywę wyprowadzając pojedyncze kontry. Erik to zawodnik o żelaznych płucach, który nie oszczędza się na boisku. Dramat zaczyna się, kiedy trzeba zacząć bronić przed szybkimi, w miarę składnymi atakami i to obawiam się wyjdzie niedługo w meczach z Legią, Amicą i Polonią. Pajlić zresztą też pozwala na zbyt wiele przeciwnikom.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.04.2011 o godz. 21:44.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#8
|
Też uwielbiam to pojęcie ![]() U nas tak się mówi na każdego zawodnika, który: a) posiada minimalne zdolności strzeleckie - nie nadaje się na pozycje egzekutora b) nie umie dośrodkować - nie nadaje się na skrzydłowego Przykładów od groma, choćby z naszego podwórka Małecki, Boguski, Rios. "Fałszywy napastnik" pasuje do Messiego itp. U nas to typowe alibi dla miernot. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#9
|
|
Problem raczej nie formy a skuteczności. Mecz zgraliśmy podobnie, ale gorzej było z kreatywnym wykończeniem. Właśnie feler w tym, że nie wszyscy z pierwszej 11-ki potrafią grać atak pozycyjny.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#10
|
![]() Albo nie doczytałeś mojego posta, albo go nie zrozumiałeś. Napiszę jeszcze raz, ale w inny sposób, może będzie jaśniej. Gdyby w tym meczu grał Genkow, to Siwakow grając na tej samej pozycji zachowywałby się dokładnie tak samo - wbiegałby w pole karne na miejsce napastnika. Gdyby miejsce Siwakowa zajął Jirsak albo Wilk, to też robiliby to samo- wbiegali w pole karne. Nie mają tu nic do rzeczy warunki fizyczne Siwakowa, z których Bialorusin zresztą nie potrafi korzystać. Obejrzyj sobie wiosenne spotkania i zobacz, że środkowy pomocnik zawsze ma wchodzić w pole karne ze środka, kiedy napieramy. W meczu z Chorzowem Jirsak po przerwie robił to z 5-6 razy (przynajmniej), a nie mieliśmy takiej przewagi w inicjatywie jak ze Śląskiem. Siwakow m.in. dlatego właśnie stracił miejsce w składzie- początkowo nie wypełniał tego założenia taktycznego. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|