The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Wynik meczu 18 kolejki
Zwycięstwo Wisły 298 95,51%
Remis 10 3,21%
Zwycięstwo Widzewa 4 1,28%
Głosujących: 312. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
gianbuffon
Senior Member
 
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 13.03.2011, 22:16
Polonia, Jagiellonia out
Lech jeszcze walczy, ale 11 pkt ciężko im będzie odrobić.
Wg mnie powalczymy tylko z Legią i, mam nadzieję, z Lechią
Odpowiedz cytując
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 13.03.2011, 23:09
Wisła też swego czasu grywała regularnie w pucharach rozgrywając tam trochę więcej niż 2 mecze i mimo to mistrzostwo zdobywała regularnie
Chcesz mi dać bana, bo nie zgadzam się z twoim zdaniem....Brakuje ci argumentów i tyle. Skorża zdobył 2 mistrzostwa i gdy odchodził zostawił drużynę na 1 miejscu w tabeli. Maaskant nie osiągnął póki co nic - takie są FAKTY. Mimo to umniejszasz dokonania Skorży a z Maaskanta robisz boga.
A tak na marginesie to nikt trenera nie zwalnia a forum jest od wyrażania swojej opinii.
Odpowiedz cytując
Orson
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: z AWFu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 13.03.2011, 23:25
koniak - jak jesteś takim wielbicielem Skorży to oglądnij sobie któryś z meczów Legii w tej rundzie - zobaczysz taktykę, która zapewnie jest Ci dobrze znana - dłuuuugaaaa piła na samotnego Hubnika czy kogo oni tam jeszcze mają.
Maaskant ustalił taktykę z maksymalnym wykorzystaniem skrzydłowych (jednego będącego de facto napastnikiem) i ofensywnego pomocnika wspomaganego przez dwóch defensywnych... jeżeli uważasz że jest gorsza niż taktyka Macieja S. to gratuluje...
...coście s....ysyny uczynili z tą krainą?
Odpowiedz cytując
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 13.03.2011, 23:38
Nie jestem wielbicielem Skorży. Nie interesuje mnie gra Legii. Długie piłki na napastnika to może graliśmy w 3 sezonie Skorży z powodu braku skrzydłowych. Dwa poprzednie to skuteczna gra skrzydłami z masą dośrodkowań z czego Wisła słynęła również za czasów Kasperczaka.
Nie mam zamiaru się z nikim kłócić. Forum jak wspomniałem jest od wyrażania własnej opinii. Poczekam na rewanż z Podbeskidziem i taktykę Maaskanta.
Odpowiedz cytując
Jonasz
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 14.03.2011, 00:31
Koniak - lubiłem Skorżę, ale im dłużej był u nas i im więcej miał do powiedzenia w kwestii transferów, tym było gorzej. Dziś na szczęście jest kłopotem-szczęściem (niepotrzebne skreślić) Legii i tak jest dobrze. Mogłeś po meczu ze Śląskiem zobaczyć jego minę jak siedział na ławce rezerwowych.
Tofik i Framat - uprzedziliście mnie w swojej dyskusji. Sivakov zdecydowanie pomaga w rozgrywaniu piłki i nie ma manii ukrywania się za plecami - wręcz domaga się dogrywania piłki do siebie, później dogrywa na Meliksona lub Małego - po prostu buduje akcję i wychodzi na pozycję. Jirsak w przedziwny sposób tego nie robi. On już tak ma, że lubi błysnąć w 45 minutach, narobi wszystkim apetytu, a później w następnym meczu już gra tak, że ciężko to zapamiętać. Druga rzecz jaka ich odróżnia, to walka. Sivakov radzi sobie w walce bark o bark , wykorzystuje swoje warunki, Tomas raczej się odbija.
Odpowiedz cytując
gianbuffon
Senior Member
 
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 14.03.2011, 01:26
Otóż to! Może to nie miejsce na tego typu wypowiedzi, bardziej to pasuje do polityki transferowej albo nasi piłkarze...
W temacie o naszych zawodnikach napisałem, ze mamy wielu zawodników, którzy poza boiskiem są spokojni, ułożeni, a na boisku dają z siebie wszystko, można powiedzieć, ze rozładowują emocje.
I tutaj widać tę zmianę polityki. Kiedyś niby mieliśmy świetnych piłkarzy. Ale Żurawski, Frankowski, Szymkowiak, Majdan - inteligentni, ale z ciętym językiem. Trochę takie cwaniaczki. Było też parę gwiazdorów. Niesforny Uche. itd.
Teraz chyba każdy nasz piłkarz jest spokojny, skromny. Niby nie ma żartów w szatni, jest mieszanka międzynarodowa, ale nie ma też gwiazdeczek. Nawet wbrew pozorom Małecki to skromny, ambitny i inteligentny chłopak. I ta wspólna cecha naszych piłkarzy sprawia, że są wyniki. Łatwo kompletować zawodników po zwycięstwach, gra jeszcze idealna nie jest, ale naprawdę to wszystko idzie w dobrym kierunku. Nie liczy się narodowość, ale styl gry i osobowość.
Ostatnio edytowane przez gianbuffon : 14.03.2011 o godz. 01:28.
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 14.03.2011, 00:51
Dla Koniaka i innych nie pamiętających gry Wisły za Skorży od momentu odejścia Kosowskiego. Stoperzy grają dzidy do nikogo, boczni obrońcy są przywiązani do swojej połowy, w środku pola bez względu na wszystko mamy zawsze dwóch defensywnych pomocników, których zadaniem jest tylko przeszkadzać rywalowi. Skrzydłowi uciekają przy wyprowadzeniu piłki pod napastników i czekają na dzidę. Paweł Brożek w akcie desperacji wraca się po piłkę albo na środek boiska albo schodzi mocno na lewe skrzydło w oczekiwaniu na długie podanie od brata. Boguski/Paulista (zależy który grał) starają się biegać gdzieś między tym wszystkim, ale, że nie mają przyjęcia piłki, to różnie z tym bywa. Małecki pomimo oczywistvh walorów, choćby szybkościowych, przez rok obserwuje pokraczną kopaninę Łobodzińskiego z ławki rezerwowych. Skrzydłowi rzucają lub starają się rzucać dośrodkowania, które fruwają nad osamotnionym Pawłem Brożkiem. Środkowy pomocnik w polu karnym rywali? Takie rzeczy tylko po stałych fragmentach. Wisła ma na tyle dobrych stoperów, że nikt nie próbuje ich naciskać, tylko wszyscy patrzą się co zrobi Wisła. Z czasem Wisła robi coraz mniej i mniej, zawodnicy pomimo obiecujących początków przestają się rozwijać (Małecki, Boguski, Diaz, Piotr Brożek). W bramce stoi Pawełek i popełnia kiks za kiksem, a testujemy dziesiątki golkiperów, a naszego bramkarzwego coacha nie ma nawet w tym czasie w mieście. Jeden z zaufanych ludzi Skorży na starcie dostaje zarzuty korupcyjne. Sprowadzony przez Skorżę trener przygotowania fizycznego zabija drużynę w zimowym okresiew przygotowawczym. Piłkarze pyskują do trenera z boiska. Trener przeprasza kibiców i przeprasza kibiców, ale w życiu nie zgani obijających się piłkarzy. W meczach gdzie trzeba pokazać charakter (Legia, Cracovia, Lech)- mamy fatalny bilans.

+tak jak napisał Westersyl- Skorża dostaje na starcie gotowy trzon drużyny, który wzbof]gacony zostaje Niedzielanem, Jirsakiem, Boguskim i Kosowskim. Dodatkowo przed pierwszym sezonem nie musi martwić się przygotowaniami do pucharów. Dalej odchodzą zawodnicy, ale trafiają sie też nowi- Diaz, Marcelo + własne pomysły- Łobodziński, Matusiak, Garguła. Skorża lekką ręką rezygnuje z Niedzielana i Dudu, a potem narzeka na brak bramkostrzelnych napastników.

Maaskant dostaje drużynę w rozsypce, bez w chemii w szatni, z 12 nowymi nazwiskami (dość przypadkowymi) i bez praktycznie całej defensywy z poprzednich sezonów. Dostaje ją po kolejnej klęsce w pucharach i rozbitą fizycznie. Bez czasu na przygotowania, w ogniu już trwającego sezonu. Z czwartego miejsca, na jesieni wyprowadza nas na drugie miejsce. Wiosną po trzech kolejkach mamy już 4 punkty przewagi nad drugim miejscem, siedem zwycięstw z rzędu. przez ileś spotkań nie traciliśmy bramki. A gramy bez obrony. Na prawej obronie gra gość, który nie ma pojęciu o ustawianiu się, na stoperze drwal, który nie potrafi trafić w półgórną piłkę, a na lewej skrajnie ofensywny pomocnik, by nie powiedzieć napastnik- bo nie mamy lepszych. Mimo to staramy się grać w piłkę. Boczni obrońcy wychodzą na obiegi, środkowy napastnik robi miejsce na wejścia z drugiej linii, środkowi pomocnicy wchodzą w szesnastkę i zamieniają się w napastników, wciąż strzelamy bramki po dośrodkowaniach i akcjach skrzydłami, a defensywny pomocnik nie czekla tylko na własnej połowie, tylko zapieprza za dwóch i zgarnia drugie piłki żeby powstrzymywać kontry lub podtrzymać lnapór Wisły. Cudów nie ma, bo ta drużyna jeszcze się zgrywa, w każdym z trzech spotkań była inna para stoperów, zmuenił się defensywny pomocnik, zmienił się drugi ze środkowych pomocników. I może momentami wygląda to jak frankenstein, twór pozszywany ze zwłok, ale na boisku nikt nie odstawia nogi, wswzyscy walczą i zarówno wyniki jak i gra idą w dobrym kierunku. Widać, że trener ma wizję ułożenia zespołu, potrzebuje jedynie wykonawców, szczególnie w tyłach.
Odpowiedz cytując
martonas
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 14.03.2011, 01:08
Ładnie napisane
Ale niektórym i tak nie przetłumaczysz, dopóki Wisła nie będzie grała jak Barcelona, albo co najmniej tak jak w swoim najlepszym okresie to i tak będzie źle, dopóki Chavez nie będzie grał jak Marcelo, czyli najlepszy obrońca ostatnich lat w naszej lidze a Genkov tak jak Żurawski z Frankowskim razem wzięci to zawsze znajdzie się powód do narzekania. Niektórzy to już nawet zdążyli się przyczepić do ostatniego meczu Meliksona, którego słabszy mecz jest chyba i tak lepszy niż takiego Garguły w całej jego karierze w Krakowie.
Taki urok forum dyskusyjnych, gdzie nawet ci co najpierw piszą a potem myślą (o ile w ogóle) mogą wyrazić swoją "opinię".
Odpowiedz cytując
Jonasz
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 14.03.2011, 01:17
Uran235 - do Twojej bardzo celnej wypowiedzi dodałbym jeszcze tematy związane z szatnią. MIeliśmy szeroko pojęte gwiazdorstwo - w lidze raczej wygrywaliśmy, była świetna zabawa - wypalanie dziur w koszulach itp. zamiast koncentracji i pracy. To powodowało, że ta drużyna miała świetną atmosferę, tyle, że oprócz niej był minimalizm i lenistwo. Nie jestem przeciwnikiem żartów, śmiechu, robienia jaj - tyle, że proporcje muszą być odpowiednie.
Maaskant naprawdę porządnie to poskładał - na początku myślał, że będzie łatwiej, ale jak się zorientował co się dzieje, to najpierw zadbał o poprawę pod względem fizycznym, później troszkę zmienił taktykę - środkiem bardziej dbał o zabezpieczenie tyłów - dziś gramy bardziej ofensywnie. I to jest ważna dla nas wiadomość, że mamy trenera, który rzeczywiście poznał tą drużynę i jej problemy. Stąd było zdziwienie, że przychodzi do nas dwóch ludzi do środka pomocy - mimo, że pomoc jest mocno obsadzona - dziś dopiero się dowiadujemy, że jednak to było dobre posunięcie. Ja złapałem się na tym, że zapomniałem, że u nas gra(?) w ogóle Garguła - czy ja jeden?
Odpowiedz cytując
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 15.03.2011, 22:45
Melikson w meczu z Widzewem (wideo)
http://www.youtube.com/watch?v=Ip44dCMgEm8
Odpowiedz cytując
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 15.03.2011, 23:42
aNouc napisał(a):Wyświetl post
Melikson w meczu z Widzewem (wideo)
http://www.youtube.com/watch?v=Ip44dCMgEm8
tragiczny podkład muzyczny, czyni ten filmik tragicznym...
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:09.