Wpychać na minę można chłopa zaciągniętego z ulicy by trenował drużynę.
A to jest trener:
Cytat:
|
Trener - osoba zajmująca się przygotowaniem fizycznym i psychicznym swoich podopiecznych (najczęściej grupy) w wielu dziedzinach życia, ale przede wszystkim sportu. Najczęściej wyspecjalizowany jest w jednej, konkretnej dyscyplinie (np. piłka nożna, koszykówka czy gimnastyka). Jego zadaniem jest umotywowywanie i wyszkolenie osób, z którymi pracuje.
|
A nie babcia z warzywniaka, której się zapewni warunki do pracy i dostanie 11 Messów i innych Ronaldów, którzy bez tej babci sobie poradzą. Maskaant chyba w roli babci nie zamierzał występować. Dostaje ludzi i ma ich trenować. Taka jest właśnie rola trenera, wsio. Bez względu na to czy odejdzie Brożek, Marcelo i Głowacki, którzy zostaną zastąpieni Riosem, Genkovem czy Bunozą. Czy jest w tym coś dziwnego? nie, zwykła logika piłki nożnej. Trener dostaje pieniądze za nic innego jak właśnie wyszkolenie Bunozy czy innego Cikosa.
Potencjał ludzki jakim dysponuje nie jest chujowy więc bez wyolbrzymiania. Zrozumiałbym jakbyśmy mieli 11 Dawidowskich ale bez przesady. Tych piłkarzy stać na wygranie ligi i wyjście zwycięsko z trójką drużyn, którymi graliśmy w Copa del Sol. I nie żebym naskakiwał na niego. Dobra, przegrali, ważne żeby na ligę ich przygotował.
Z użytkownikiem Wolfy w zasadzie nie ma rozmowy. Jego zdanie jest zawsze trafne i najważniejsze. Każdy inny jest kosmitą. Maruda numer jeden na tym forum. Jak Skorża był to zawodnicy robili całą robotę za niego, jak przegrali to że Skorża zły i niedobry. Jak Maskaant jest to że Maskaant pokrzywdzony bo mu Brożka sprzedali (łaaał, ewenement na skalę światową że piłkarz przeszedł zresztą na własne życzenie do innego klubu) . Tyle z jego obiektywizmu.
Teraz na dodatek próbuje zaniżyć zresztą nieudolnie potencjał ludzki naszych zawodników. Piszę o Bunozie - młodzieżowym reprezentancie BIH, a on udaje że chodziło mi o gracza Metalowa Mrągowo. Stara dobrze mi już znana zagrywka. I oczywiście wkładanie w usta komuś słów, których nie wypowiedział jakoby miały być wyniki. Wystarczy że trener zajmie się trenerką, a jeśli chciał robić to za posąg, który przestoi kilka lat nic nie robiąc to mógł wybrać pracę w Barcelonie. Tam generalnie trener nie jest potrzebny.