The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła:
wzmocni się 44 26,19%
osłabi 97 57,74%
zmiany kadrowe nie będą odczuwalne 27 16,07%
Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43111
Stary 04.02.2011, 07:14
emjot napisał(a):Wyświetl post
Małecki to klasyczny przykład powiedzenia że na bezrybiu to i rak ryba
kiepskie dośrodkowanie
kiwanie się na zabój choć aż prosi się by podać piłkę
w dodatku prowadzenie piłki z głową opuszczoną permanentnie w dół - z wiadomych powodów

o przeroście ego nie wspominam

niestety reszta wyrobów piłkarskopodobnych made in poland jest jeszcze gorsza....
stąd ci ślepi trenerzy...
Zgadza się, poniekąd. Za czasów Żurawskiego, Kosowskiego, Frankowskiego i Szymkowiaka, albo wcześniej nawet - Kowalczyka czy Juskowiaka: Patryk byłby co najwyżej bohaterem drugiego planu. ALE - te czasy to przeszłość, niestety. Tylko trzeba to umieć dostrzec, że staw jest wysuszony i głównie szrot przychodzi. A tu co okienko, to nowy prorok i ma Patryka sadzać na ławce. Nie wiem, mnie już po prostu się słabo robi jak ten sam schemat powtarza się co pół roku od lat trzech z okładem, no bo ile można się uczyć na błędach?!
Ale nie - co przyjdzie jakiś kopacz, którego poprzedni pracodawca zwyczajnie pogonił, to na forum już lecą uzasadnienia czemu Patryk ma od teraz przejebane. I to mnie przeraża, bo przychodzi koleś za słaby na drugą Bundesligę, którego pracodawca puścił za darmo jak tylko znalazł się frajer (znaczy się, wiadomo) i już: "No to teraz Małecki siądzie na ławkę!".
No, usiadł. Ale potem trener zrozumiał jaki ma materiał i postanowił ratować cztery litery.

Co do reszty - akurat Patryk charakter ma świetny do futbolu, bo dobrzy piłkarze to rzadko grzeczni chłopcy. Oczywiście, wszystkie pipy będą na to narzekać, jaki on niegrzeczny i nieokrzesany, ale normalnych kibiców to raczej wali. No cóż, takich dożyliśmy czasów, że jest internet, a w nim głos statystycznej mamei jest tak samo silny jak normalnego faceta, więc wiadomo że żale z powodu tego, że Patryk nóg nie goli będą w ten a nie inny sposób eksponowane. Że akurat na forum Wisły, to inna rzecz, ale to już na szczęście nie mój problem.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 04.02.2011 o godz. 07:50.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
bozar
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43112
Stary 04.02.2011, 10:27
Markus napisał(a):Wyświetl post
Dotychczasowe spraringi potwierdzają, że Wisła bardzo pilnie potrzebuje dodatkowego napastnika, przynajmniej jednego bocznego obrońcę i bramkarza. Wcale kolorowo nie jest też na środku defensywy.

Z niecierpliwością będę też czekał na dzień, w którym tak słabi i nieprzydatni piłkarze jak Kowalski odejdą z klubu.
Napastnik niewątpliwie by się przydał, z drugiej strony ciężko wyciągać wnioski ze sparingów, w których nie grał nasz nowy nabytek na tej pozycji (ok, ostatni mecz grał ale ciężko było liczyć na cokolwiek po raptem, nie wiem, trzech jednostkach treningowych z drużyną?). Prawda wyjdzie w Turcji.
Tak naprawdę wypowiedź powyżej odnosi się też do stoperów. Kew nie zdążył się jeszcze wkomponować, Chavez dopiero co wrócił z występów z reprą.

Bramkarz i boczny obrońca to niewątpliwie najbardziej niepewne pozycje na chwilę obecną.. pytanie czy Stan ma jeszcze w zanadrzu jakieś warianty na to okno?

Natomiast casus Kowalskiego nie przestaje mnie zdumiewać - to jest tak słaby piłkarz że w zasadzie szkoda się rozpisywać o nim szerzej - ja proponuję w ramach jego kontraktu przesunąć go na pozycję biletera w nowo powstałej Strefie Kibica - przynajmniej w jakimś drobnym procencie zwróciłby się klubowi. Zakładając że umie się posługiwać komputerem...
Odpowiedz cytując
Feniks1983
Senior Member
 
 
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43113
Stary 04.02.2011, 10:52
WCracow napisał(a):Wyświetl post
Jezeli Wisla dalej pojdzie w ta strone co idzie teraz to za 1-2 sezony nie bedzie ZADNEGO Polaka w skladzie i bedziemy bic sie o utrzymanie w lidze.
No i co z tego ze nie bedzie Polaka w skladzie? W Angli dla przykladu sa kluby typu Arsenal gdzie Anglikow prawie nie ma i jakos zyja.

WCracow napisał(a):Wyświetl post
DO tego powiedzmy sobie szczerze, że sciagani przez Wisle zawodnicy nie sa wysokich lotów, tylko oscylują co najwyzej w granicy "sredni zawodnik". NIC nie osiagniemy z takim mysleniem dalej.
Na czym opierasz swoja opinie ze sa sredni? Youtube czy inne zrodla?

WCracow napisał(a):Wyświetl post
Nigdy nie pojme tego DLACZEGO WISLA NIE SCIAGA POLAKÓW. Przyszedl zdolny Wilk - super! Ale dlaczego nie zainteresowalismy sie np. Wolakiewiczem? DLaczego Kiełb gra teraz w Lechu a nie w Wisle? Czemu nie intersujemy sie Golem z GKS? Np. Zdolny Damian Zbozien - stoper ma 21 lat i przyszedl teraz do Legii z 1 ligowej Sandecji gdzie prezentowal sie znakomicie. Zaloze sie, ze jest o wiele lepszy niz nasz "zawodnik" Bunoza. Marcin Robak z Widzewa. Na pewno jest jeszcze co najmniej 3-4 dobry zawodnikow POLSKICH w lidze, ktorzy nie kosztuja 1 mln € jak Sobiech, a zdolnosci maja. Nie mowie tutaj o Sadlokach, Sobiechach, ktorzy kosztuja po 1 mln €. Chodzi o takich Wolakiewiczach, ktorym sie konczy kontrakt i moga przyjsc ZA FREE, chodzi mi o takich Golach, Zbozieniach. Dlaczego nie wprowadzamy kogos z ME powoli do skladu? Powiedzmy na ostatnie 20-30 minut z Polonia Bytom. Niech mlody sie ogrywa i moze za pare miesiecy bedzie podstawowym graczem. Inne kluby maja wychowankow w skladzie - np. Lech ma Mozdzenia i Drygasa, a my co? Jezeli tak bedzie dalej z Wisla to widze nasza przyszlosc w czarnych barwach, bo coraz bardziej mi to przypomina Pogon PTAK'a, a nie klub pilkarski WISLA KRAKOW...
Koszt zakupu takiego zawodnika to nie wszystko, jest jeszcze kwestia prowizji dla menago jak i same zadania zawodnika i tu jest pies pogrzebany, bo Nasze lokalne "gwiazdeczki" zadaja zarobkow z kosmosu ktore nie sa adekwatne do tego co oferuja w zamian. A Ci zagraniczni wcale nie sa slabsi od Naszych plus maja mniejsze czesto wymagania co do zarobkow. I nie mow ze nikogo z ME Maaskant nie probuje bo z tego co wiem to na jesieni byl czestym gosciem na meczach ME wiec wie jakie maja umiejetnosci gracze z tej druzyny. Co wiecej moze nie zauwazyles ale Wisla pozyskala juz Czape do ME i ostatnio tez mial miejsce casting, gdzie testowano kolejnych kandydatow do gry w ME Wiselki.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43114
Stary 04.02.2011, 11:47
WCracow napisał(a):Wyświetl post
Czyli wszystko jest OK i zmierza do MP i LM! DALEJ WISŁO INTERNAZIONALE!
zieew.Co to za różnica czy internazionale czy nie, czy kaleczyć ma Łobo czy Jirsak, Kowalski czy Bunoza.U nas problemem nie jest skąd oni są tylko jak grają.
Wiadomo już że Edki i inne Bełkoty spieprzyły poprzednie okienko.Jak będzie w tym - zobaczymy

emjot napisał(a):Wyświetl post

niestety reszta wyrobów piłkarskopodobnych made in poland jest jeszcze gorsza....
stąd ci ślepi trenerzy...
Nie jestem jakimś wielkim wielbicielem talentu Małego ale na dziś to ja na prawdę m.in od niego zaczął bym ustalanie składu
Dziś mamy do zagospodarowania 5 ofensywnych pozycji - nawet optymistycznie zakładając że 3 to będą nowi gracze, pozostają 2 - jak dla mnie Mały ,Kirm i długo nic...Na dziś 10 razy bardziej wolę Małego niż bezproduktywnego Jirsaka i jeszcze słabszego Gargułę.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 04.02.2011 o godz. 11:52.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
maxurd
Senior Member
 
 
Od: 10.2003
Skąd: Gliwice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43115
Stary 04.02.2011, 12:00
misiek_86 napisał(a):Wyświetl post
Sorry za offtop, ale muszę:

Ferie to zło. Odbierają przyjemność z czytania forum.
To jest nieuchronna konsekwencja popularności forum i łatwości w rejestracji. Dawno przestałem brać udział w dyskusji na forum, bo część forumowiczów, których wypowiedzi warte są uwagi, zaspamowana jest głupimi uwagami fanów FMa, dzieci neostrady, ultraoptymistów widzących nas w finale LM po transferze Genkova i wiecznie niezadowolonych, którzy każdy transfer określają jako kolejny krok w kierunku wielkiej przepaści...

Do tematu Polaków w Wiśle...

Polaków ściąga Polonia Warszawa i widać jak to działa - nijak. Polacy, którzy mogliby wzmocnić skład, albo w Wiśle są (Wilk), albo nas na nich nie stać (Mierzejewski np) reszta to słabiaki do najwyżej młodek ekstraklasy. Ściąganie zawodników z zagranicy to jedyny sposób na stosunkowo szybki wzrost jakości sportowej. Jedyny transfer, którego nie rozumiem to Białorusin, który za pół roku wraca do Włoch...
Nonckiewicz!! Siadej...
Odpowiedz cytując
Pimko
Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43116
Stary 04.02.2011, 12:18
Nie chcę być posądzany o malkontenctwo, ani też krytykować naszej nowej polityki transferowej, bo ta zmierza prawdopodobnie ku lepszemu, ale nasuwa mi się pewien wniosek. Skoro kupując/wypożyczając 4 naszych nowych graczy mówi się, że gotówka na transfery już się niemal skończyła (wliczając kontrakty) to znaczy to, że na transfery została przeznaczona całość, a może tylko większość środków pozyskanych za Brożków- transfery do klubu+kontrakty liczę na ok. 2-2,5 mln euro. Z tego co słyszałem, to Cupiał podobno? wcale nie naciskał na transfer Brożków...ale wyraził zgodę. Co to oznacza? Jeśli nawet kasa za ostatnie transfery z klubu szła na bieżącą działalność klubu czy spłatę długu, to tym razem po zatrudnieniu holendrów miał właściciel podobno ponownie zainwestować. Tylko o jakiej inwestycji tu mowa jak wygląda na to, że na inwestycje nie wydano nawet złotówki... Oczywiście nie mam pretensji do Cupiała- jego pieniądze jego sprawa, ale czy w takim razie gdyby nie doszło do sprzedaży Brożków, to znalazłyby się jakieś pieniądze na transfery? Czarno na białym widać, że w zasadzie uzupełnione zostały tylko braki po tej wyprzedaży, ale nie można tu mówić o wzmocnieniu. Jeżeli widać, że w zespole są dalej ewidentne braki, to wierzę że szefostwo zdecyduje się na jeszcze jakieś 1-2 gotówkowe transfery. Jeśli nie, to będzie to też sygnał, iż nasza przyszła polityka będzie wyłącznie oparta na reinwestycji ze sprzedaży zawodników.

(pomijam w tym wszystkim fakt, że być może właściciel przed jakąś kolejną np. letnią inwestycję w klub chce się przekonać, czy warto holendrom zaufać, albo to ze Maaskant nie chce w jednym okienku wymienić pół składu ale to tylko gdybanie)
Odpowiedz cytując
tomsts
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43117
Stary 04.02.2011, 12:22
maxurd napisał(a):Wyświetl post
Jedyny transfer, którego nie rozumiem to Białorusin, który za pół roku wraca do Włoch...
Ja ten transfer częściowo rozumiem. W momencie gdy Beer Sheva zaczęła dyktować coraz to nowe warunki transferu Meliksona, pojawiło się ryzyko, że jego przejście do Wisły nie dojdzie do skutku. Żeby nie zostać z niczym w kwestii wzmocnień linii pomocy, Stan zdecydował się na wypożyczenie Sivakova.
MOSKAL KAZIMIERZ ! Nie rusz Kazika bo zginiesz !
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43118
Stary 04.02.2011, 12:36
tomsts napisał(a):Wyświetl post
Ja ten transfer częściowo rozumiem. W momencie gdy Beer Sheva zaczęła dyktować coraz to nowe warunki transferu Meliksona, pojawiło się ryzyko, że jego przejście do Wisły nie dojdzie do skutku. Żeby nie zostać z niczym w kwestii wzmocnień linii pomocy, Stan zdecydował się na wypożyczenie Sivakova.
Nie wiem czy jest to taki a nie inny powód. Zauważ, że Maaskant gra w środku zarówno Sivakovem jak i Meliksonem.

Generalnie nie ma się co przejmować tym pierwszym obozem. Praktycznie mamy cały środek pola nowy, w ataku Genkov, muszą się oni lepiej zgrać. To nie jest tak, że to są słabe transfery, tylko brak zgrania i jestem przekonany, że po okresie przygotowawczym Genkov zacznie strzelać bramki.
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43119
Stary 04.02.2011, 12:37
Sivakov przyszedł bo Jirsak i Garguła są słabi. A Sobol i Wilk potrafią jedynie grać w destrukcji - trener nie może wystawić obydwu (Sobolewskiego i Wilka) naraz, bo byłby chaos. Po co dwóch graczy o takiej samej charakterystyce ?
Sivakov będzie odpowiedzialny za to, czego nie potrafi robić Jirsak czyli przejście z obrony do ataku.
Ostatnio edytowane przez tofik : 04.02.2011 o godz. 12:43.
..
Odpowiedz cytując
rafal777
Senior Member
 
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43120
Stary 04.02.2011, 12:39
tomsts napisał(a):Wyświetl post
Ja ten transfer częściowo rozumiem. W momencie gdy Beer Sheva zaczęła dyktować coraz to nowe warunki transferu Meliksona, pojawiło się ryzyko, że jego przejście do Wisły nie dojdzie do skutku. Żeby nie zostać z niczym w kwestii wzmocnień linii pomocy, Stan zdecydował się na wypożyczenie Sivakova.
Temat Sivakova pojawił się zanim wynikły problemy z Meliksonem.
Odpowiedz cytując
MCX
Senior Member
 
 
Od: 06.2003
Skąd: Piła

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43121
Stary 04.02.2011, 12:40
tomsts napisał(a):Wyświetl post
Ja ten transfer częściowo rozumiem. W momencie gdy Beer Sheva zaczęła dyktować coraz to nowe warunki transferu Meliksona, pojawiło się ryzyko, że jego przejście do Wisły nie dojdzie do skutku. Żeby nie zostać z niczym w kwestii wzmocnień linii pomocy, Stan zdecydował się na wypożyczenie Sivakova.
Gdyby było tak jak piszesz to w ostatnim sparingu Maaskant nie wystawiłby na boisku Meliksona równocześnie z Sivakovem.

W środku pola gramy swego rodzaju trójkątem - cofniętym defensywnym pomocnikiem (Sobolewski lub Wilk) i dwoma ofensywnymi (Sivakov, Melikson lub Jirsak, Garguła).

Maaskant chciał ich obu bo są mu potrzebni, poza tym myślę, że nawet gdyby Sivakov zagrał dobrą rundę i chcielibyśmy go wykupić to Włosi nie robiliby nam większych problemów. To tylko polska liga, spokojnie. Real go stąd nie wykradnie.
Odpowiedz cytując
wojteqs80
Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43122
Stary 04.02.2011, 12:43
Według mnie przydałby się jeszcze jeden napastnik , w razie jakiejś kontuzji Genkowa może być lipa. W lutym jest jeszcze sporo czasu na testy zawodników może jakiś w miarę rozgarnięty zawodnik by się trafił , albo jakieś wypożyczenie. Nie piszcie o Riosie i Żurawiu bo jesienią za wiele nie pokazali
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43123
Stary 04.02.2011, 12:52
Żurawski jest zawodnikiem, który mógłby grać ewentualnie w ostatnich 20 minutach jako taki joker, który wchodziłby i strzelałby bramki. Niestety poziom ligi nieco się podniósł i już stary wysłużony Żuraw sobie nie radzi. Szkoda, bo miałem nadzieję, że będzie nieco inaczej. Rios jak dla mnie powinien grać na prawym skrzydle, ale że wislakrakow.com go skreśla, to sam nie wiem co o nim myśleć. Jak chodziłem na mecze, to gdy grał, robił różnicę - dobrze wyglądał w grze. Problem w tym, że pewnie nie może dopasować się do stylu gry zespołu.
Odpowiedz cytując
pawelo84
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43124
Stary 04.02.2011, 13:05
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Żurawski jest zawodnikiem, który mógłby grać ewentualnie w ostatnich 20 minutach jako taki joker, który wchodziłby i strzelałby bramki. Niestety poziom ligi nieco się podniósł i już stary wysłużony Żuraw sobie nie radzi. Szkoda, bo miałem nadzieję, że będzie nieco inaczej. Rios jak dla mnie powinien grać na prawym skrzydle, ale że wislakrakow.com go skreśla, to sam nie wiem co o nim myśleć. Jak chodziłem na mecze, to gdy grał, robił różnicę - dobrze wyglądał w grze. Problem w tym, że pewnie nie może dopasować się do stylu gry zespołu.
Poziom ligi się nie podniósł, tylko poziom Żurawia się drastycznie obniżył.
Odpowiedz cytując
tomsts
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43125
Stary 04.02.2011, 13:24
MCX napisał(a):Wyświetl post
Gdyby było tak jak piszesz to w ostatnim sparingu Maaskant nie wystawiłby na boisku Meliksona równocześnie z Sivakovem.
Jedno nie wyklucza drugiego. Fakt, że ostatecznie trafiło do nas dwóch nowych pomocników nie oznacza, iż grać ma tylko jeden z nich. Sugeruję tylko, że w zamyśle ściągnięcie Sivakova mogło być alternatywą w przypadku braku wzmocnienia pomocy np. Meliksonem. Z tym, że nie upieram się iż jest to jedyna słuszna i nieomylna wersja. A biorąc pod uwagę charakter wczorajszego sparingu, ilość zmian i rotacji, fakt, że Meli i Siva zagrali razem w żaden sposób jej nie obala.
MOSKAL KAZIMIERZ ! Nie rusz Kazika bo zginiesz !
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43126
Stary 04.02.2011, 13:54
pawelo84 napisał(a):Wyświetl post
Poziom ligi się nie podniósł, tylko poziom Żurawia się drastycznie obniżył.
Nie zgodzę się - poziom ligi się systematycznie, powoli, ale jednak - podnosi. Transferów jest coraz więcej, coraz więcej zagranicznych. Zauważ, że kiedyś była tylko jedna silna Wisła Kraków. Z takimi transferami kiedyś mielibyśmy mistrzostwo pewne. Teraz takie pewne to nie jest, jest kilka zespołów mających silne drużyny - Polonia, Legia, Lech - coraz więcej się inwestuje. Dlatego nie mów, że poziom ligi się nie podniósł, bo to nieprawda. Z Żurawskim się zgodzę, ale nie z ligą.
Odpowiedz cytując
Michu88
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43127
Stary 04.02.2011, 13:56
wojteqs80 napisał(a):Wyświetl post
Według mnie przydałby się jeszcze jeden napastnik , w razie jakiejś kontuzji Genkowa może być lipa. W lutym jest jeszcze sporo czasu na testy zawodników może jakiś w miarę rozgarnięty zawodnik by się trafił , albo jakieś wypożyczenie. Nie piszcie o Riosie i Żurawiu bo jesienią za wiele nie pokazali
A jak znam życie, to zarówno Rios, jak i Maciek wg listy płac są zawodnikami, którzy mają być zastępstwem na taką ewnentualność. Trzeba niestety pamiętać, że nasz budżet płacowy jest ściśle określony i zapewne taki zawodnik do nas trafi jeśli ktoś z w/w dwójki opuści nasz klub. Chyba, że Łobo zdecydowałby się odejść
Wisła i Śląsk na zawsze w sercu mym!!!
Odpowiedz cytując
Neo1221
Senior Member
 
 
Od: 02.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43128
Stary 04.02.2011, 14:17
Mamba napisał(a):Wyświetl post
Z pewnością zawodnicy nie odzywają się do siebie, po treningu każdy zamyka się w swoim pokoju i ani be ani me Co ma do rzeczy to, że są obcokrajowcami? Już zapominałeś jak wyglądały boje Polskiej Wisły?Jasnowidz, czy qwa co?Najpierw jasnowidz teraz Pan ekspert (forumowy). Bo Polacy to pewnie b.dobrzy zawodnicy
Bo są do bani, a jeśli już coś sobą reprezentują np. kopią prosto piłkę ich cena jest kosmiczna.
Komentować to każdy umie, lepiej byś coś twórczego napisał.

Widać że Wisła będzie międzynarodowa, ale jeśli podniesie to jej poziom (a podniesie) to jestem jak najbardziej za... ale takich Sobiechów lub Lewandowskich z niższych lig to też moglibyśmy raz na jakiś czas kupić...
Odpowiedz cytując
PANDEM0NIUM
Senior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43129
Stary 04.02.2011, 15:12
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Nie zgodzę się - poziom ligi się systematycznie, powoli, ale jednak - podnosi. Transferów jest coraz więcej, coraz więcej zagranicznych. Zauważ, że kiedyś była tylko jedna silna Wisła Kraków. Z takimi transferami kiedyś mielibyśmy mistrzostwo pewne.

Polemizowałbym. Wg mnie poziom ligi wyrównał w dół. Czyli to nie inne zespoły poszły w góre a Wisła zaczęła dołować. Sądze że obecna Wisła w konfrontacji z ekipą Henia z sezonu 2002/2003 zebrałaby baty aż miło.
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43130
Stary 04.02.2011, 15:24
PANDEM0NIUM napisał(a):Wyświetl post
Polemizowałbym. Wg mnie poziom ligi wyrównał w dół. Czyli to nie inne zespoły poszły w góre a Wisła zaczęła dołować. Sądze że obecna Wisła w konfrontacji z ekipą Henia z sezonu 2002/2003 zebrałaby baty aż miło.
Tyle, że miejmy na uwadze sukcesy Lecha w Lidze Europejskiej. To tak samo można byłoby powiedzieć, że poziom europejskiej piłki się obniżył. Wisła 2002 była niesamowicie zgrana i to był jej wielki plus.

A poza tym, to niektórzy się z tego wyśmiewają, ale trzeba być świadomym faktu, że nowe transfery potrzebują czasu na zgranie i podniesienie poziomu gry. Wierzę, że na wiosnę będzie o wiele lepiej niż na Copa del Sol.

Myślę, że mimo wszystko zarząd ma świadomość braków w obecnym składzie, ale nie chce wydawać pieniędzy na lewo i prawo. Liczy się z koniecznością sprowadzenia kolejnego napastnika, ale wierzy, że ten skład zacznie za niedługo przyzwoicie funkcjonować. Dlatego poczekajmy z oceną tego składu do kolejnego sparingu ale już w Turcji. Wtedy przyjdzie czas na oceny nowych transferów, bo mniej niż tydzień w zespole to zbyt mało jak na oceny. Po dwóch - trzech tygodniach to co innego. Wtedy można pokusić się o wstępne oceny.
Odpowiedz cytując
polska.mysl.szkoleniowa
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43131
Stary 04.02.2011, 15:39
Mamba napisał(a):Wyświetl post
Z pewnością zawodnicy nie odzywają się do siebie, po treningu każdy zamyka się w swoim pokoju i ani be ani me Co ma do rzeczy to, że są obcokrajowcami? Już zapominałeś jak wyglądały boje Polskiej Wisły?Jasnowidz, czy qwa co?Najpierw jasnowidz teraz Pan ekspert (forumowy). Bo Polacy to pewnie b.dobrzy zawodnicy
Bo są do bani, a jeśli już coś sobą reprezentują np. kopią prosto piłkę ich cena jest kosmiczna.
Nie podoba mi się to, że najprostszą formą polemiki na tym forum (a przynajmniej najwygodniejszą) są teksty: "forumowy ekspert", "zaczęły się ferie", "idź do szkoły", "jasnowidz".

Owszem, kolega, z którym dyskutowałeś być może nie wyraził się jak magister filozofii, być może nie wyraził się nawet jak felietonista z weszło!, ale na tzw. chłopski rozum próbował przekazać swoją wizję (braku) rozwoju sportowego drużyny i klubu. Intuicja to ważna rzecz, znacznie ważniejsza niż pozowanie na starszego i protekcjonalny ton wypowiedzi.

Tak, Polacy są drodzy, ale gdy już zostają obwołani tzw. gwiazdami ligi. Dopóki grają sobie w ME, rezerwach, czy ogony i tylko rokują na przyszłość wcale drodzy nie są. W najlepszym interesie klubu, który nie chce wydawać dużych pieniędzy jest wyłowienie takich zawodników i zapewnienie im warunków do rozwoju już w swojej drużynie lub na wypożyczeniu. Są też niższe ligi, tam też grywają młodsi gracze. Wystarczy szukać. Dowodem Amica Wronki, która swojego czasu sporą część składu uzupełniała wychowankami ze swojej szkółki, do której ciągnęły tabuny młodzieży.

Ale nawet dzisiejszy Lech Poznań ma kilku Polaków w składzie i jakoś na nich pieniądze znalazł, skądś ich wziął i jakoś wytrenował. Zwracam uwagę, że gdy Lech zdobywał Mistrzostwo Polski miał tych Polaków w składzie jeszcze więcej niż teraz. Albo podobny sofizmat, który wywraca ad absurdum Twoje tezy: Wisła notowała lepsze wyniki i grała lepiej, gdy miała więcej Polaków w składzie.

Dlatego właśnie argumenty: Polacy nie potrafią grać/Polacy, którzy potrafią grać są za drodzy do mnie nie trafiają. To nie prawda. To po prostu nasz klub, który przyzwyczajony był na początku ubiegłej dekady do sprowadzania już sprawdzonych i ogranych Polaków nagle obudził się z ręką nocniku, gdy ceny poszły w górę i gdy zawodnik, który już nie rokuje, a po prostu gra swoje, kosztuje. To, że klub boi się inwestycji w Polaków, że niektórzy Polacy dla klubu są za drodzy, że młodych-rokujących Polaków nie potrafi odnaleźć nie oznacza, że drużyny oparte na Polakach nie mają szans na nawiązanie rywalizacji z drużynami opartymi na obcokrajowcach.

Oparcie składu na Polakach jest nie tylko nie gorszym pomysłem od oparcia go na obcokrajowcach - ma też swoje plusy. Po pierwsze, mieszkamy w Polsce, gdzie żyją Polacy, a kibice Wisły to w pięknej większości właśnie Polacy. Siłą rzeczy łatwiej o identyfikację, gorętsze kibicowanie i wykupywanie na pniu pamiątek, gdy gwiazdy Wisły to ich rodacy.

Zwróć też uwagę, że gdy większość składu posiada tę samą narodowość łatwiej o integrację i monolit.

Moim skromnym zdaniem, Polacy, którzy grają o występy w reprezentacji i starają się wypromować i zasłużyć na transfer do niezłego zachodniego klubu powinni stanowić trzon drużyny.

Nie oznacza to, że nie powinniśmy inwestować również w zawodników-obcokrajowców. Pewnie, że tak. Wzorem Greków i Cypryjczyków. To ma sens. Ale nie ma powodu, żeby przerzucać się ze skrajności w skrajność.
Odpowiedz cytując
Lucas.B
Banita
 
Od: 09.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43132
Stary 04.02.2011, 15:52
Nie są problemem obcokrajowcy ale poziom i jakość prezentowanych przez nich umiejętności. Na dzień dzisiejszy mamy drużynę słabszą od tej która skończyła ubiegły sezon na 2 miejscu. Nie zdołaliśmy do tej pory nawet w pełni uzupełnić braków kadrowych vide boki obrony, bramkarz, dodatkowy napastnik. Nic dobrego nie można powiedzieć w przeciągu ostatnich miesięcy na temat gry skrzydłowych, środka pola (z przebłyskami w pojedynczych spotkaniach), obraz tego wszystkiego dopełniają wyniki sparingów - nie przypominam sobie by Wisła w przeszłości miała takie problemy ze zdobywaniem bramek i z drugiej strony łatwością w ich traceniu. Moim zdaniem z tej mąki chleba nie będzie a nasz trener ma pomysł na grę z tym, że brak mu wykonawców. Jak może zgrać się z zespołem jedyny nasz napastnik skoro wyjeżdża na zgrupowanie kadry w momencie rozgrywania przez nas gier kontrolnych. Mam już gotowe wytłumaczenia dla jego słabej postawy w lidze - no tak nie przepracował z nami pełnego okresu przygotowawczego, trzeba czasu na to i siamto - gdzieś już to słyszałem.
Odpowiedz cytując
MCX
Senior Member
 
 
Od: 06.2003
Skąd: Piła

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43133
Stary 04.02.2011, 15:56
Lucas.B napisał(a):Wyświetl post
Jak może zgrać się z zespołem jedyny nasz napastnik skoro wyjeżdża na zgrupowanie kadry w momencie rozgrywania przez nas gier kontrolnych.
Genkov wyjeżdża na zgrupowanie reprezentacji?
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43134
Stary 04.02.2011, 16:16
polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):Wyświetl post
Tak, Polacy są drodzy, ale gdy już zostają obwołani tzw. gwiazdami ligi. Dopóki grają sobie w ME, rezerwach, czy ogony i tylko rokują na przyszłość wcale drodzy nie są. W najlepszym interesie klubu, który nie chce wydawać dużych pieniędzy jest wyłowienie takich zawodników i zapewnienie im warunków do rozwoju już w swojej drużynie lub na wypożyczeniu. Są też niższe ligi, tam też grywają młodsi gracze. Wystarczy szukać. Dowodem Amica Wronki, która swojego czasu sporą część składu uzupełniała wychowankami ze swojej szkółki, do której ciągnęły tabuny młodzieży.
To wszystko racja, tylko zauważ, że u nas funkcjonuje dopiero pół roku skauting. Jakieś efekty tego są, czego dowodem jest sprowadzenie Sebastiana Czapy z samej Warszawy. W Wiśle są wysokie wymagania przy relatywnie niskiej ilości środków na transfery. Dobrzy Polacy są w tej chwili drodzy, a i nikt nie zaryzykuje wprowadzaniem młodego zawodnika do pierwszego składu. Dlatego sprowadzamy podobnej jakości obcokrajowców, a za mniejsze pieniądze.

polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):Wyświetl post
Dlatego właśnie argumenty: Polacy nie potrafią grać/Polacy, którzy potrafią grać są za drodzy do mnie nie trafiają. To nie prawda. To po prostu nasz klub, który przyzwyczajony był na początku ubiegłej dekady do sprowadzania już sprawdzonych i ogranych Polaków nagle obudził się z ręką nocniku, gdy ceny poszły w górę i gdy zawodnik, który już nie rokuje, a po prostu gra swoje, kosztuje. To, że klub boi się inwestycji w Polaków, że niektórzy Polacy dla klubu są za drodzy, że młodych-rokujących Polaków nie potrafi odnaleźć nie oznacza, że drużyny oparte na Polakach nie mają szans na nawiązanie rywalizacji z drużynami opartymi na obcokrajowcach.
Owszem, dobrych Polaków jest mało, a jak już takich się znajdzie, to są za drodzy.
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43135
Stary 04.02.2011, 18:29
MCX napisał(a):Wyświetl post
Genkov wyjeżdża na zgrupowanie reprezentacji?
Tak dostał powołanie na towarzyski mecz Bułgaria - Estonia 9 lutego w Turcji.

Taka jest cena jak się ma w składzie reprezentantów - Wilk, Kirm, Genkov, Siwakov, Bunoza, Cikos, Chavez.

Osobiście nie pochwalam rozgrywania meczy towarzyskich reprezentacji podczas przygotowań do sezonu drużyn klubowych, powodów jest parę, m.in w naszym przypadku liczy się czas na zgranie drużyny, każdy trening w wspólnych gronie da więcej niż wyjazd na kadrę, do tego dochodzą odpukać kontuzję.
Wiadomo niby mecz towarzyski ale mecz to mecz.

Sorry za OT.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
tomasz_19
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43136
Stary 04.02.2011, 20:25
nawet jak Genkov nie będzie zachwycał swoją grą to uważam, że można by było przestawić do ataku tego Białorusina... chłopak ma taką lekkość wykańczania akcji, widać, że dobrze się czuje w polu karnym przeciwnika... a nuż by wypalił na tej pozycji wysuniętego napastnika? jest wysoki i silny, dobrze wyszkolony technicznie i dość szybki. Uważam, że może być naturalnym zmiennikiem Bułgara na środku ataku.
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!!
Odpowiedz cytując
Lysy
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43137
Stary 04.02.2011, 21:56
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Nie zgodzę się - poziom ligi się systematycznie, powoli, ale jednak - podnosi. Transferów jest coraz więcej, coraz więcej zagranicznych. Zauważ, że kiedyś była tylko jedna silna Wisła Kraków. Z takimi transferami kiedyś mielibyśmy mistrzostwo pewne. Teraz takie pewne to nie jest, jest kilka zespołów mających silne drużyny - Polonia, Legia, Lech - coraz więcej się inwestuje. Dlatego nie mów, że poziom ligi się nie podniósł, bo to nieprawda. Z Żurawskim się zgodzę, ale nie z ligą.

To poziom Wisły się obniża, systematycznie, powoli, ale jednak - obniża. Transferów owszem mamy coraz więcej, ale ilu z tych graczy których teraz ściągamy mieściłoby się chociażby w przeciętnym niemieckim zespole? FC Koln, nie mówiąc już o klubie klasy Schalke 04 który to wręcz zgnietliśmy na ich arenie? Gdyby przyszło nam się zmierzyć z Wisłą z sezonu 2002-2003 to stawiam 4:1 dla starej Wisły. A Lecha to porównałbym do wyskoku Groclinu w sezonie 2003r. z Man City. - jedna jaskółka wiosny nie czyni.
Odpowiedz cytując
cfa
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43138
Stary 04.02.2011, 22:09
Lysy napisał(a):Wyświetl post
To poziom Wisły się obniża, systematycznie, powoli, ale jednak - obniża. Transferów owszem mamy coraz więcej, ale ilu z tych graczy których teraz ściągamy mieściłoby się chociażby w przeciętnym niemieckim zespole? FC Koln, nie mówiąc już o klubie klasy Schalke 04 który to wręcz zgnietliśmy na ich arenie? Gdyby przyszło nam się zmierzyć z Wisłą z sezonu 2002-2003 to stawiam 4:1 dla starej Wisły. A Lecha to porównałbym do wyskoku Groclinu w sezonie 2003r. z Man City. - jedna jaskółka wiosny nie czyni.
Tylko Amica ma już drugi taki wyskok.
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43139
Stary 04.02.2011, 22:11
Czas nie stoi w miejscu, nie można cały czas żyć Wisłą Kasperczaka, czy nawet wcześniejszego Smudy. Przypomnę, że na tamte czasy Wisła była potentatem finansowym, skupowała kogo chciała i kiedy chciała, a grać w naszym klubie było marzeniem każdego kopacza naszej ligi.

Teraz sytuacja się diametralnie zmieniła i to nie tylko pod względem finansowym. Jest wiele klubów, które również stać na spore wydatki, również pod względem organizacji, marketingu, szkolenia młodzieży czy skautingu nie jesteśmy już numerem 1. Na polskich boiskach trudno teraz o wybijającego się piłkarza, takiego, jak dawniej Głowa, Żuraw, Szymek, Kałużny, Baszczu, Kosa i wielu innych. A nawet, jeśli się jakiś znajdzie, to równe szanse na jego pozyskanie mają Lech, Polonia, Legia, BOT, Zagłebie czy nawet Craxa, która na brak kasy też nie narzeka.
Pewne jest, że nie wykorzystaliśmy szansy, jaką dawała nam przewaga w połowie lat dwutysięcznych - inni nas dogonili, nie dlatego, że byli tacy mocni, przede wszystkim dlatego, że myśmy stanęli w rozwoju.

Zwracam też uwagę na fakt, że - o ile dobrze zrozumiałem wypowiedzi naszego zarządu - celem Wisły jest występ w LM dopiero za rok. (choć wiadomo, każdy będzie się cieszył, jeśli nastąpi to tego lata). Piłkarze, którzy do nas przyszli, muszą się ze sobą zgrać, nie ma bata. Wiosna może być na to za krótka.

Obaj macie racje - poziom ligi się podniósł (średnio) przy jednoczesnym obniżeniu się poziomu Wisły
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#43140
Stary 04.02.2011, 22:24
willow napisał(a):Wyświetl post
Czas nie stoi w miejscu, nie można cały czas żyć Wisłą Kasperczaka, czy nawet wcześniejszego Smudy. Przypomnę, że na tamte czasy Wisła była potentatem finansowym, skupowała kogo chciała i kiedy chciała, a grać w naszym klubie było marzeniem każdego kopacza naszej ligi.

Teraz sytuacja się diametralnie zmieniła i to nie tylko pod względem finansowym. Jest wiele klubów, które również stać na spore wydatki, również pod względem organizacji, marketingu, szkolenia młodzieży czy skautingu nie jesteśmy już numerem 1. Na polskich boiskach trudno teraz o wybijającego się piłkarza, takiego, jak dawniej Głowa, Żuraw, Szymek, Kałużny, Baszczu, Kosa i wielu innych. A nawet, jeśli się jakiś znajdzie, to równe szanse na jego pozyskanie mają Lech, Polonia, Legia, BOT, Zagłebie czy nawet Craxa, która na brak kasy też nie narzeka.
Pewne jest, że nie wykorzystaliśmy szansy, jaką dawała nam przewaga w połowie lat dwutysięcznych - inni nas dogonili, nie dlatego, że byli tacy mocni, przede wszystkim dlatego, że myśmy stanęli w rozwoju.

Zwracam też uwagę na fakt, że - o ile dobrze zrozumiałem wypowiedzi naszego zarządu - celem Wisły jest występ w LM dopiero za rok. (choć wiadomo, każdy będzie się cieszył, jeśli nastąpi to tego lata). Piłkarze, którzy do nas przyszli, muszą się ze sobą zgrać, nie ma bata. Wiosna może być na to za krótka.

Obaj macie racje - poziom ligi się podniósł (średnio) przy jednoczesnym obniżeniu się poziomu Wisły
Od siebie dodam tylko, że to musiało się stać. Wisła była tworem okresu przejściowego pomiędzy nowym a starym ustrojem. Należało się jednak spodziewać, że w miarę, jak będzie normalizowała się sytuacja, po Cupiale przyjdą następni i... przyszli. Dzisiaj Wisła jest ciągle w czołówce klubów z największym potencjałem finansowych, ale nie jest już pierwsza, a tym bardziej jedyna. Trudno się w takiej sytuacji spodziewać, że powtórzy swoje sukcesy z ostatnich lat.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:54.