
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#1
|
|
Nie po to grasz 30 meczów w sezonie aby de facto o mistrzostwie decydowały 4
Jak 30 zajetych weekendów to za mało to wystarczy po 2 rundy Pucharu Polski zagrać w niedziele, na wiosne i na jesień, do tego w kwietniu/maju zawsze jakas kolejka jest srodowa wiec z tego tez zrezygnować, jak dodac przerwy na reprezentacje, co wypadaja w sezonie to bedzie 40 tygodni jak znalazł plus 10 tygodni przerwy świateczno - zimowej, 2 tygodnie latem i mamy sezon rozpisany Na mistrzostwa latem i tak rzadko kiedy liczba mnoga zawodników z naszej ligi sie udaje, wiec to nie byłoby problemem ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#2
|
Wg mnie działałoby to mobilizująco z sportowego punktu widzenia. Średniacy ligowi, zajmujący 7 - 10 miejsca co roku, mogą spokojnie walczyć o 4 miejsce i tym samym grać o coś. Bo dotychczas to jest tak,że jak masz 7 miejsce,bezpieczną pozycję to truchtasz co kolejka. A tak prezes by cisnął, kibice. Chodzi mi o to aby w tej lidze było jak najmniej meczów na alibi. "A huja gramy,bo i tak nic z tego nie będzie". Mecze o nic. Trzeba to zmniejszyć do minimum. Im więcej zespołów walczy o "coś"tym liga ciekawsza,poziom wyższy. Wygrywa ten, kto o coś walczy,ryzykuje a nie biernie siedzi i przygląda się. Prościej zmontować ekipę na 4 miejsce, niż na pierwsze. W Kielcach czy Bełchatowie oraz Lubinie, siedzą zadowoleni, bo grają w sumie o nic. Nikt ich nie ciśnie aby stawali do walki o końcowy sukces z nami czy z Legią,bo jest to niemożliwe. Dlatego to są takie dobre miejsca,gdzie można przezimować, dotrwać do emerytury,specjalnie się nie przemęczając,bo gra się o nic. A tak nie byłoby alibi. Na 4 miejsce są w stanie zbudować zespół, podobnie Lechia, Śląsk czy broniąca się przed spadkiem Amika itd. FF byłby rozgrywany w weekend. Sobota półfinały, mecz o 3 miejsce i finał niedziela. O to chodzi w FF. Zapierniczasz cały sezon a swoją dominację musisz potwierdzić w FF. Co w tym złego?Tak to widzę. Piłkarze grają, kibice się cieszą, kluby zarabiają a Cracovia w I lidze.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 04.02.2011 o godz. 15:33.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#3
|
W koszykówce czy hokeju nie dość, ze ponad pól ligi gra w play-off to jeszcze kazdorazowo do 3-4 zwyciestw To sa sporty co mozna grac miedzy soba co 2 dni. Poza tym wyniki z rundy zasadniczej maja wpływ na ilośc meczów rozgrywanych u siebie Nie wyobrażam sobie sytuacji, że w naszym piekiełku, przy naszych sedziach o mistrzostwie decyduje jeden mecz (kupiony?)Sedzia daje karnego z kapelusza i wyrzuca bramkarza w 20 minucie meczu pomiedzy 4 a 1 zespołem i to ma byc wiecej warte niż przykladowo 25 punktów przewagi na koniec sezonu Ja bym za takie rozgrywki podziekował ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#4
|
|
Euroliga wcześniej też miała ćwierćfinały, półfinały. Inny system rozgrywek. Jednak popatrzono na Amerykanów i także w Europie doszli do wniosku,że jak ma to być sport dochodowy to trzeba jak najwięcej grać,i mamy obecnie grupy,top 16,top 8 Final4. Poza tym tutaj też grają ekipy co przegrywają w całych rozgrywkach jeden mecz,i nie są jakoś rozstawieni w F4 i de facto o zwycięstwie w całych rozgrywkach decydują dwa mecze. Sprawiedliwe?
Także 82 spotkania w NBA to nie przypadek czy widzimisię,ale granica opłacalności. Bo sport w tym wymiarze musi na siebie zarabiać,albo przynajmniej nie generować dużych strat. U nas w dalszym ciągu 1,5 miesiąca przerwy i nadawanie,że na zachodzie to kupują,bo mają kasę. No to należy spojrzeć czemu tą kasę mają. Mało które przedsiębiorstwo przetrzymałoby tyle czasów przestoju co kluby piłkarskie w Polsce. Skansen. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|