gigant napisał(a):

|
Jak widac trwa w najlepsze. Nie powiem że nie jestem wkur.wiony, ale dobrze że chociaż browary zostały. Co prawda z roku na rok coraz mniejszy ten piwny prezent, ale kładę to na karb zamartwiania się Mikołaja o kondycję w dziwnych sprawach. Pewnie na gwiazdkę dostanę kalesony z koszykiem na jaja i straty zostaną wyrównane.
|
Uważaj, bo skoro tak systematycznie zmniejsza Ci czerwony dostawy browaru, to za niedługo może okazać się, że będzie chciał Cię poczęstować niebieskimi pastylkami

na poprawę stanu tego i owego
