|
s1mone - jeśli miałbym wybierać, to jako kibic 100 x bardziej wolałbym awans do fazy grupowej (choćby LE, bo w tym roku nie graliśmy o Ligę Mistrzów) po brzydkiej grze, niż by po"ładnej" Wisełka po raz kolejny dostała worek bramek od jakiegoś wynalazku. Od Karabachu cztery sztuki (w dwumeczu), od Tbilisi pięć... to naprawdę było przykre. A kto ostatecznie zostanie coachem naszej drużyny - na dziś znak zapytania. Pewnym jest tylko to, że "bez pracy nie ma kołaczy" a zatem jeśli piłkarze nie będą zap... jak małe motorki, to w przyszłym roku ekipa z San Marino / Malty / Andorry, etc. też może okazać się za silna do pokonania przez nasze "gwiazdy". Przed nowym trenerem stoi poważne sportowe wyzwanie.
|