|
Zwykle nie mam zwyczaju wypowiadać się na forach, ale do qw nędzy Wy jesteście Kibicami czy płaczkami? Połowa z Was już pisze, że odpadliśmy bo przegraliśmy u siebie 0-1. No i co? Bądź co bądź rewanż mamy przed sobą i ja wierze i będę wierzyć do końca, że wyeliminujemy Azerów.Potrafimy wygrywać na wyjazdach i nasza Wisełka nie raz to udowodniła. Z Georgią Tibilisi wygrana 8-2 na wyjeździe z pozoru ciężkim terenie (owszem był to pierwszy mecz i co?), 2-1 z NEC albo Iraklis. Jak dla mnie większy wkład w przegrana mają piłkarze niż trener. Bo co ma trener zrobić jak jedyną osobą, która coś chciała ugrać to był Patryk Małecki. Sam jestem "lekko" wkurzony wczorajszym meczem, ale ja ciągle WIERZE! i basta.
Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że Ci co najwięcej narzekają to są jacyś kibice sukcesu czy coś.
PS. Przepraszam, jeżeli moim postem obraziłem czyjeś poglądy, że np. P. Kasperczak to niekompetentna osoba, ale takie jest moje zdanie i miałem ochotę je wyrazić.
|