Pablo84 napisał(a):

wielką niesprawiedliwościa by było, gdyby to Amica teraz awansowała.
W dupie mam punkty czy rankingi.Gdy my graliśmy w Europie to jakas polska drużyna nam pomogła ciułając punkty?W 2005 zdaje się brakło nam 0.25 pkt by być rozstawionym w decydującej grupie LM I co było?
|
Jaką niesprawiedliwością? Kupiliby sobie ten awans? Wejdą na boisko, zagrają mecz i jeśli pokażą się z wystarczająco dobrej strony - wygrają i awansują. Mnie by taki awans tylko ucieszył, bo rozwój Lecha, to konieczność rozwoju dla innych polskich drużyn. A to mocniejsza, ciekawsza liga, większe środki na szkolenie młodzieży, mocniejsza reprezentacja i wspaniały piłkarski klimat.
Rozumiem, że chciałbyś zostać królem kartofliska, cesarzem buraków i carem ogórków, ale ja wolałbym niesamowicie widowiskową, efektowną grę i nawet trzecie miejsce w polskiej lidze, niż mistrzostwo zdobyte taktyką dzida na Brożka. I nie rozumiem tej mentalności - my nie możemy, to niech inni nie mają. Zabić siekierami, zasiekać... maczetami : )
Zwłaszcza, że punkty rankingowe Lecha, mogą nam przyszłości tylko pomóc. Co do zasług Wisły - nie przesadzałbym. Zaliczyliśmy już tyle wtop, tyle razy powinęła nam się noga na stosunkowo łatwych przeciwnikach, że naprawdę nieobiektywne jest stwierdzenie, jakoby tylko Wisła ciułała punkty. W ostatnich latach w fazie grupowej/dalszych fazach Pucharze UEFA grał Lech, Groclin, Amica - no i dwa razy Wisła. Ktoś jeszcze? Zwróć uwagę, że Wisła grałaby więcej i częściej, gdyby nie przegrywała z Gruzinami, Portugalczykami, Norwegami, Estończykami.