Żmijka napisał(a):

Symulowanie owszem było jeśli chodzi o to że dostał w twarz. Nie zmienia to jednak faktu że Kaka umyślnie przyj**** mu z łokcia w sytuacji gdy gość sobie szedł za nim. Nie dość że faul to jeszcze niesportowe zachowanie - czerwoną od kopa mógłby dostać.
Sędziowanie słabiutkie, ale nie rób z Kaki ofiary.
|
Żmijko,
Keita nie szedł za nim - wpada na truchtającego Kakę, podczas gdy piłka była 20 metrów dalej. Rozumiem, że przez "przypadek".
Kaka nie walnął go w twarz, tylko odepchnął ręką, Keita zachował się jak Rivaldo w meczu z Turcją. Został pchnięty w bark, a trzymał się za twarz.
Natomiast Kaka mógł wylecieć za pierwszą sytuację, co już pisałem wcześniej.
W tym jednak przede wszystkim wina sędziego - symulowanie brutalnych fauli zaczęło się po wycięciu Elano i Bastosa. To, że Tiote dograł mecz do końca to pańskie jaja. Cud, że Elano nie skończył jak Wasilewski, sytuacja bardzo podobna.