|
Czytaćtego nie można, gdzie ten szacunek dla Kaspra jaki byl nawet po jego odejściu? Jeszcze mam w pamieci mecz z Gornikiem Zabrze, i 89 min jak Marcel Liczka nam strzelil, a tara byl u nas na lawce, i nagle wszyscy zaczeli skandowac Henryk Kasperczek - najglosniejszy doping jakikiedykolwiek na Wisle byl - AB bylo glosniejsze nawet niz C, kto byl na meczu to napewno pamieta. Czemu kazdy przypomina Valerenge? A zapomnieli wszyscy jak rozwalalismy Parme czy Schalke, i walczylismy z Lazio jak rowny z rownym, majac mozliwosc wyjazdu do Rzymu na mecz, majac najlepszy wyjazd w zyciu. Kasperczak osiagnal najwiekszy sukces z Polska druzyna w od awansu Widzewa do LM, bo mimo wszystko awansa Lecha z grupy - Wisla przeszla trudniejszych rywali. Szacunek mu sie nalezy jak i druga szansa.
Wracajac do Skorży - gosc z 8 druzyny w lidze, zrobil druzyne ktora zdobyla MP, byla Finalista PP, jest nadal pierwsza w lidze. Majac w sumie najmniejszy budzet w ostatnich latach wsrod czolowki - Lech i Legia wydali duzo wiecej na transfery, do tego trzeba wziasc pod uwage ze jestesmt pierwsi grajac caly sezon na wyjezdzie! I na wielki plus Skorzy - co bylo podkreslane przez wiele zagranicznych magazynow pilkarskich - Wisla byla jedyna druzyna ktora pokonala Barce, zwycieszce LM, w tamtym sezonie, nie wazny wynik z pierwszego meczu, w grupie miala awans po 3 meczach i grala rezerwowymi przeciwko mocniejszym rywalom. Moze i to byl czas zeby podziekowac Skorży - ale kazdy kibic ma obowiazek odniesc sie do tego czlowieka z ogromnym szacunkiem, jakim dazyl on kibicow na kazdym krokow i dziekowal za wsparcie. Niestety jak widać mamy wielu kibicow sukcesu, jak sa wyniki chwala a jak nie ma to gnoja kazdego. Mozna zganic paru zawodnikow ktorzy sie obijaja, Skorzy moze poprostu zabraklo doswiadczenia.
Kasper - witamy ponownie, a czas oceni czy to byla madra decyzja, szansa mu sie nalezy
|