|
Jak dla mnie ten mecz jest koronnym argumentem dla wypieprzenia Skorży. Od dwóch i pół roku każdy mecz z nieco trudniejszym przeciwnikiem to droga przez mękę. Najczęściej kończy się porażką, czasem remisem, przy bardzo dobrych wiatrach zwycięstwem. Jestem pewny, że Skorża mając w drużynie Żurawskiego, Frankowskiego i Szymkowiaka osiągnąłby o wiele mniej niż Heniek. Skorży brakuje jaj i charyzmy żeby osiągnąć cokolwiek więcej niż miszcz po wymęczonych zwycięstwach nad Odrą, Arką i Jagiellonią. Weryfikacja przychodzi w pucharach, a Levadia nie jest wypadkiem przy pracy tylko logiczną konsekwencją.
Dzisiaj po stracie bramki stworzyliśmy może jedną sensowną sytuację pod bramką Legii. To oddaję klasę tej drużyny i trenera. Cisza nad tą trumną.
|