|
Nie oglądałam meczu Śląska. Tak tylko wnioskuję, że skoro wygrał 2:0, tak samo jak Wisła, to pewnie też powinien zebrać tyle negatywnych komentarzy, prawda? Za styl nikt nie przyznaje punktów, to nie jest łyżwiarstwo figurowe. Poza tym jak się prowadzi 2:0, to naprawdę można grę uspokoić. Nie ma co rzucać się do ataków, bo byłaby jedna skuteczna kontra Ruchu i inaczej by to wyglądało. Dla mnie liczy się to, że są trzy punkty. Na słaby Ruch taka gra wystarczyła i tyle.
Czekam na mecz w Lubinie i oczywiście liczę na to, że Wisła zagra lepiej pod względem wizualnym. Ale nie będę przeżywać w nieskończoność, jeśli nie będzie to poziom Premiership.
Marszałek, tak, cieszę się ze zwycięstwa. Przepraszam bardzo za to, że tak Ci to przeszkadza.
Powód: Dopisek
Ostatnio edytowane przez Isfahan : 03.08.2009 o godz. 20:39.
|