kristos napisał(a):

Już sobie wyobrażam jak będzie wyglądał rewanż .Wszyscy zawodnicy na jednej połowie i "bicie głową o mur" w wykonaniu naszych.Chyba ,że na początku dostaną brameczkę i będą musieli się odkryć.
Na pewno nie można z nimi grać , stosując tylko dalekie wrzutki na pole karne. Potrzeba szybkiego ataku pozycyjnego z dużą rolą skrzydłowych zagrywających do środka.
|
Tak to pewnie będzie wyglądało dlatego szkoda że zmarnowaliśmy 90 minut bo zostało już tylko drugie 90 a im mniej czasu, tym większa szansa na jakiś przypadek(jak w Tbilisi - gol i zarazem czerwień).
Ja poniekąd cieszę się z takiej sytuacji bo drużyna już w drugim meczu w sezonie musi pokazać że ma konkretne jaja - jeśli pokaże i przejdziemy Levadie to na następne mecze może to lepiej rokować niż mielibyśmy teraz grac z jakimis amatorami z San Marino czy Andory, ograli ich po ,3,4 do zera a w następnej rundzie spotkał by nas zimny prysznic, bo powiedzmy sobie szczerze - gdyby to nie była Levadia a ktoś konkretniejszy to być może już by było posprzątane.
A jak się nie uda, to oznacza to że w żaden sposób drużyna nie zasłużyła na to by grac w pucharach minimum do zimy.
Jedno jest pewne, emocji będzie w cholerę