qazwsx123 napisał(a):

|
1. Jeśli mówisz tutaj o sile medytacji i kulturze chińskiej która jest w stanie zdziałać cuda to zapewniam cię że to nie jest nic niezwykłego tylko wykorzystanie mózgu o kilka procent więcej niż jest to w stanie zrobić przeciętny człowiek. A co do chodzenia po wodzie itp to nie lubię jak ktoś pisze o czymś czego nigdy nie widział i nie ma o tym pojęcia. Mówiąc o wiecznym teraz masz na myśli nasze ludzkie ciało a ja w swojej wypowiedzi poruszyłem temat głębszy jakim nie jest ludzkie ciało. Wieczne teraz nie może trwać w tej chwili gdyż wszystko przemija a wieczne teraz ma w swoim założeniu nie przemianie.
|
Hehe, jesli myslisz ze tego nie widzialem to faktycznie nie widzialem tego. Ale widzialem jak czlowiek wszedl NAGO w ognisko i nic absolutnie nic mu sie nie stalo zadnych oparzen nic. Jest to przypadek bardzo glosny bo juz w 2005 telewizje swiata trabily o chlopcu z Nepalu. Ram Bahadur Bomjon majac 16 wowczas lat usiadl pod drzewem i zaczal medytacje. Przez 9 miesiecy(!) nie jadl nie pil, tylko siedzial i medytowal. Nic go nie ruszalo mroz, dzwieki absolutnie nic. W 2005 roku zespol 9 lekarzy podeszlo do niego tak by go nie obudzic i... obserwowali go. W ciagu 30 minut zarejestrowali 3 oddechy i raz przelkniecie sliny. Wlasnie on pozniej mowil ze swiat jest przepelniony zloscia, nienawiscia swego rodzaju pogonia i lekiem. Brakiem zrozumienia i brakiem milosci. On swoja medytacja chce pokazac ludziom co jest wazne i co moze czlowiek osiagnac.A teraz slowko o tych medytacjach. Wedle kultury Chinskiej istnieja 72 poziomy rozwoju. Juz na pierwszym poziomie czlowiek jest w stanie widziec duchy oraz przepowiadac przyszlosc. Wraz z kolejnymi poziomami moc takiej osoby wzrasta. poziom trzeci oznacza moc swobodnego lewitowania, opuszczania ciala przesuwania i tworzenia mysla przedmitow. na poziomie trzecim czlowiek zyskuje cos czego mozna mu pozazdroscic: zyskuje pamiec swoich poprzendich wcielen. Ludzie, to dopiero 3 poziom. Wraz z kolejnymi poziomami zaczyna sie moc absolutna ktora trudno sobie wprost wyobrazic. jezeli wierzyc chinskim zapiskom i manuskryptom w historii chin byla tylko jedna osoba ktora dotarla do poziomu 72. Ale kontynuujac. Od prawdopodobnie 62 poziomu zaczyna sie tzw. wszechwiedza absolutna a wiec wiedza o losie kazdej drobinki materii we wszechswiecie. Dotyczy to terazniejszosci przyszlosci jak i przeszlosci. Dla tak poteznej istoty smierc nie istnieje bo ma zbyt mala moc. Rozmowa z osoba o najwyzszym stopniu rozwoju duchowego bylaby rozmowa z bogiem. Doslownie(jako ze wiemy ze nasze mysli sa w stanie wplywac na swiat, to co dopiero mowic o mozliwosci materializacji przedmiotow mysla!). Wracajac do chlopaka. W tej chwili jego moc jest mniej wiecej na poziomie 30. Skad ta pewnosc? Bo jego moc pozwala mu kapac sie w ogniu. Na dowod tego wrzucam tutaj filmik nakrecony przez swiadkow tego wydarzenia.
http://paldendorje.com/index.php?opt...id=9&Itemid=14
Plomianie nie czynia mu zadnej krzywdy.
P.S. Mozg ma malo tutaj do rzeczy, w swietle najnowszych dowodow to mozg nie odpowiada u ludzi w 100% za logiczne myslenie.
P.S. Odnosnie wiecznego teraz. Jesli postrzegasz cos jako przeszlosc to... masz racje to jest przeszlosc. Tyle tlyko ze patrzac relatywistycznie na czas to tez zauwazysz to o czym pisze. Jesli wrocisz myslami(dokladnie a nie tylko sobie przypomnisz) to tez powiesz teraz sie to wydarzylo, powiesz teraz to sie wydarzy(w przyszlsoci oczywiscie) a takze powiesz ze teraz to sie wydarzy majac na mysli terazniejszosc. Poza tym, ludzie ktorzy przezyli smierc kliniczna twierdza ze jednym z uczuc jest brak poczucia czasu, i wiedza absolutna.