|
To za nieco ponad tydzień, a tu tak cicho...
Nie trzeba być faszystą, żeby otwarcie sprzeciwiać się hasłom głoszonym przez pederastów, lesby, pedofili, transwestytów i innych tego rodzaju zboczeńców.
Nie zrobią nam tu drugiej Holandii. Nie będą mi wmawiać, że małżeństwa między dwoma osobnikami tej samej płci są normalne. Nie będą mi wmawiać, że adoptowanie dzieci przez dwóch chłopów jest normalne. Bo nie jest. Nie doprowadzą do tego, że dzieci nie będą mogły mówić do swoich rodziców 'mamo', 'tato', bo dyskryminuje to mniejszości seksualne. I w końcu nie będą mi wmawiać, że zapinanie się w kakao dwóch chłopów jest normalne.
Niech sobie w domu robią co chcą, ale jak wychodzą na ulicę i się z tym obnoszą, to potęgują we mnie nienawiść w najczystszym i największym możliwym stopniu.
Będzie pewnie kilka tysięcy zboczeńców plus kilkuset w mundurach. Fajnie byłoby nie wpuścić ich na rynek, ale z roku na rok jest coraz ciężej.
W każdym bądź razie ja idę symbolicznie podzielić się nieugotowanym jajeczkiem. I mam nadzieję, że będzie nas tam sporo - po tej jedynej słusznej stronie barykady.
Zakaz pedalowania!
|