Marszałek napisał(a):

Trochę dziwne co napisałeś,ale uważam,że 0-0 na wyjeździe w meczu pucharowym to korzystny wynik. I to raczej Barcelona ma problem a nie The Blues. I tak jak spokojny jestem o taktykę CHFC na ten mecz,tak samo spokojny jestem tego,że jak CHFC pierwsza ukłuje to będzie pozamiatane. Bo pytanie wybacz, ale powinno brzmieć. Co zrobi Guardiola jak Barcelona pierwsza straci bramkę?. Bo Hiddink to stary lis,spod nie jednego toporka uciekał. A Guardiola to nowicjusz,który nic poważnego w piłce jako trener nie osiągnął. Więc obawy należy mieć w kontekście "żółtego" trenera Harlem Barcelona, niż Hinddinka.
Cytując klasyka. W górę pały i golimy frajerów.
|
ale dlaczego dziwne? Wg mnie bardzo sensowne. Barca strzeli gola i Chelsea w tym momencie musi odpowiedzieć dwoma golami, aby awansować.
Pep to nowicjusz, to jakim dobrym trenerem musi być, skoro w pierwszym swoim profesjonalnym sezonie potrafił stworzyć taki zespół? I zaraz padnie argument, że z takim składem, to każdy by umiał. Otóż nie, gwiazdy trzeba umieć trzymać w szeregu i je prowadzić (Ryjkowi się to wymkneło spod kontroli).
Co zrobi Guardiola, gdy Chelsea strzeli pierwsza gola? Zapewne poleci piłkarzom atakować jeszcze bardziej (szczególnie w drugiej połowie). I Barcelonie wystarczy wtedy 1 gol, Chelsea jak straci, to będzie musiała strzelić aż 2. Więc mogę zadać identyczne pytanie- co zrobi Guus, gdy Londyńczycy stracą gola jako pierwsi?