salek napisał(a):

Niestety, Prezes nie zrobił tak wiele dla Wisły jak się to nam wydaje...
Wyobraźmy sobie, że dopada go jednak głęboki kryzys i musi (nie z własnej woli) pozbyć się Wisły. Co zostaje po nim? Jedynie statystyka.
Przez 11 lat nie doczekaliśmy się stadionu, bazy treningowej, szkółki piłkarskiej z prawdziwego zdarzenia, nie mamy nic. Bez Prezesa nie ma perspektywy dla klubu, zgliszcza i nic więcej.
Może to zabrzmi nie najlepiej, ale popatrzcie co zostawi po sobie profesorek- całkiem przyzwoita baza treningowa na Wielickiej, ze sztuczną trawą itp. i to po nim zostanie.
A my co mamy?
|
Bo Boguś to nasz Duce, Fuhrer, Generalissimus i Słońce Małopolski w jednym - przewietrz się, może pomóc
