Pierwsza połowa słaba w naszym wykonaniu, mieliśmy pecha, ale paradoksalnie stracony gol nam pomógł, bo wydaje mi się, że gdybyśmy schodzili do szatni z wynikiem 0-0 to w drugiej połowie gra nie wyglądałaby tak dobrze. Ogólnie ta bramka Cracovii to niesamowity pech, na 100 takich sytuacji może 0,5 wpada do bramki, czemu akurat wpadło do naszej? Mniejsza z tym, ważne, że wynik jest super.
Dobrze, że strzeliliśmy aż 4 bramki, to może pomóc drużynie, zbudować w nich wiarę, że i bez Brożka można strzelić kilka goli i wygrać

Niestety w Poznaniu będzie ciężko, bez dwóch Brożków, Marcelo i mam nadzieję, że to już koniec listy nieobecnych. Baszczu będzie musiał zagrać jak z Barcą na środku obrony, a po prawej Singlar. Do tego Diaz na lewej stronie - tak jak w swojej reprezentacji Kostaryki, tu jest kolejny pech - bo będzie zmęczony podróżą i meczem kadry. Niestety nie wygląda to kolorowo przed tym najtrudniejszym meczem w rundzie.