|
No nawet ambicji chłopakom zabrakło. Wg mnie grać zaczęli zaraz po stracie bramki, ale mobilizacji starczyło na 5 min. Po strzeleniu bramki zachowywali się jakby remis ich zadowalał. Ciężko oceniać zawodników bo każdego trzeba byłoby zjechać. Pozytywnie zaskoczył Zieńczuk, ale do bohatera zabrakło kilku lepiej zagranych sytuacji. Martwi również, że nic nie zostało poprawione przez okres przygotowawczy. Tak zaczynamy tą rundę jak kończyliśmy poprzednią a tak chcieliśmy żeby poprzednia zakończyła się jak najszybciej. Ciekawe jak dociągniemy do końca sezonu. Pozostanie jak zawsze nadzieja, ale realnie patrząc z taką gra mistrz jest nie możliwy.
Chciałem się jeszcze odnieść do wypowiedzi trenera i zawodników. Brakuje im jaj. Zamiast powiedzieć, że zawalili, grali źle to niby 2 połowa była taka super gdzie oddaliśmy 1 celny strzał po jakiej akcji wszyscy widzieli. Bardzo lubię trenera Skorżę i Polsce nie ma lepszego, ale zaczynam wątpić w jego umiejętności motywowania zawodników.
|