ja się denerwowałem strasznie...ale z kolegą przed wyjściem z internatu wypiliśmy ćwiartke na odwage...i pomogło

bardzo bałem się poloneza, ale jakoś poszło...a potem to imprezka się sama rozkręca więc się nie bój...ja osobiście dziwnie się troche czułem na początku bo miałem studniówke na hali Polonia w Częstochowie, gdzie zazwyczaj oglądałem AZS...i sentyment oraz rozmiar sali robił swoje...
edit: co do alkoholu to oficjalnie nie wolno było pić...ale wszystkie klasy piły...u nas na stole wódka stała całą impreze, z wychowawcą też się napiliśmy więc luz był...