
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Czy Solidarność powinna przeprosić za stan wojenny? | |||
| TAK, przecie to przez nich |
|
21 | 19,27% |
| NIE |
|
88 | 80,73% |
| Głosujących: 109. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#1
|
|
Zawsze jest pompatycznie i przy wzniosłych hasłach.
Ale co tam wzniosłe hasła! Ostatnio nawet przywódca junty moskiewskiej strzelał dowcipami a 600 grono "wykształconych" w Wawie biło gromkie brawa człowiekowi honoru w odrodzonej "Polsce". http://www.rp.pl/artykul/2,232191_Ge...ntrataku_.html Więc ja powtórze za kataryną - najgorszym złem był związek Solidarność, bo to przez niego wprowadzono stan wojenny. Najgorszymi frajerami byli górnicy stoczniowcy, którzy dali się zabić - bo to nie oni s ą ludźmi honoru ani nawet nie są bohaterami. Tyle można mieć do powiedzenia 13 grudnia Roku Pańskiego 2008. Czy jeszcze 17 lat temu ktoś z normalnych, zwykłych ludzi pomysłałby, że Naród jest pełen podziwu dla dokonań przywódcy junty moskiewskiej? NIE! Kiedy myślę 13 grudnia i patrzę na to co się dzieje - to wydaje mi się, że dzieła typu - Krasickiego "Hymn do miłosci ojczyzny" to zwykły stek kłamstw i bzdur. Bo przecież ofiara pomordowanych w czasie stanu wojennego , górników, hutników, robotników to zwyczajna krew w piach . Ani żadne tam - Nie żal żyć w nędzy, ani też żadne - nie żal i umierać! Sfrajerzyli sie i jeszcze wymusili na ludziach honoru wyprowadzenie czołgów na ulicę... I tyle można dziś powiedzieć
Ostatnio edytowane przez sambo : 13.12.2008 o godz. 00:01.
![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|

|
||||||
|
|