|
A ja mam wrażenie, że wszyscy żyjecie przeszłością!!! Zupełnie nie zwracacie uwagi na to co dzieje się poza Wisłą. A świat nie stoi w miejscu w przeciwieństwie do naszego klubu, gdzie w ciągu ostatnich sezonów właściwie niewiele zrobiono, aby poprawić jego poziom sportowy. Liga jest teraz trochę mocniejsza niż za czasów Kasperczaka, a Wisła zdecydowanie słabsza i porażka w sytuacji, gdy pół składu nie jest w formie albo już nigdy nie będzie, bez odpowiednich zmienników, może się nam przytrafić teraz z prawie każdym.
Bo kim jest Boguski, Małecki. Kim Zieniu, Cantoro czy Łobo bez formy (choć w tym ostatnim przypadku nie wiem czy kiedykolwiek spałnił nasze oczekiwania). Jeden Brożek, może Sobol i całkiem niezła obrona może już nie wystarczyć na zdobycie MP. A właściwie nie wystarczy, jeśli wiosną kilku piłkarzy nie odzyska formy lub diametralnie nie zmieni się polityka klubu (na co się nie zanosi).
Boje się, że okres supremacji w lidze dobiegł końca i nie sprawił tego jeden czy dwa przegrane mecze, ale brak nadziei, że Cupiał pozwoli na inwestycje.
|