wolfy napisał(a):

we
Także naprawdę nie wiem jaki cel ma Twój post, jeśli przedstawienia konfliktu Jopa z Królewskim to lepiej dla naszego trenera żeby to były Twoje fantazje. A pewnie są.
|
"Tak że..." - błagam...
Poza tym: w którym miejscu napisałem o konflikcie Jopa z Królewskim?
To tylko twoja nadinterpretacja.
Moim zdaniem, a pewnie nie tylko moim, Jop widzi piłkarzy na treningach i widzi, co realizują z jego zaleceń w meczach.
Królewski patrzy na to okiem prezesa i dyletanta sportowego.
Wystawienie Brody przeciwko Zawiszy, nawet jeśli nic za tym nie stało, chyba dostatecznie uświadomiło prezesowi, że choćby nawet Broda świetnie wyglądał w przysłowiowym Excelu (a nie wiem jakie tam są założenia dla pozycji bramkarza) to na boisku nie tylko, że niewiele daje na plus, to jeszcze wprowadza lęk i poczucie zagrożenia u obrońców.
Wniosek powinien być jeden - Broda do zgolenia.