sandomingo napisał(a):

Podobnie jak w przypadku Rude również Królewski ponosi pełną odpowiedzialność za powierzenie "projektu hiszpańskiego" Sobolence, który sobie z tematem po prostu nie poradził.
Jedni piszą o serii wygranych, drudzy przypomną porażki we WSZYSTKICH kluczowych meczach (Puszcza, Ruch, ŁKS, Sosnowiec).
Także 4 sezon w 1 lidze to jest dorobek Królewskiego i tego nie wymarzesz, choćbyś bardzo się starał
|
Sobolewski sobie swietnie radzil jak mial Fernandeza, Mule i Junce w swietnej formie plus paru innych, ktorzy robili gre.
Kiedy ci odeszli a na ich miejsce przyszli obiektywnie gorsi zawodnicy to z Sobola legendy stal sie nieudacznikiem.
Kazdy trener oczywiscie ma wplyw na pewne rzeczy ale jego wyniki sa w wiekszosci uzaleznione od czynnikow poza jego kontrola. Na przyklad od jakosci zawodnikow, ktorych ma do dyspozycji. Od tego czy Baena umie trafic z 5 metrow na pustaka, od tego czy sediowie faworyzuja przeciwnikow i tak dalej i tym podobne.
Sobol nie odchodzac z Wisly po tym jak z klubu odeszli zawodnicy robiacy mu wczesniej gre de facto zniszczyl sobie kariere. Powinien zrezygnowc po barazach. Gdyby wtedy odszedl z Wisly to by dalej byl mlodym zdolnym trenerem z OK wynikami w Plocku i ze swietna runda wiosenna w Wisle. Pewnie zaraz dostalby jakas oferte z Ekstraklasy.
A tak to zostal w Wisle, sklad zostal mocno oslabiony i po chwili kibice zaczeli go wyzywac, obwiniac o wszystko i nazywac Sobolenka. Poszedl do Odry gdzie byl jeszcze wiekszy szrot, zaraz zostal wyjebany i wlasciwie skonczyl powazna kariere trenerska.
Najwazniejsze w pracy trenera to przytomnie wybierac miejsca pracy.