stary dziad napisał(a):

WK chciał wtedy wziąć klub ale nie sam ( bo trochę bał się trupów w szafach)
Zaproponował, że każdy udziałowiec wkłada za swój udział spore pieniądze ( mówi się że każdy miał dać po 10-20 mln) , z tego tworzy się kapitał firmy i idziemy do przodu.
Jednak nikt tego nie przyjął ( ciekawe dlaczego ).
|
To nawet nie jest w najmniejszym stopniu zgodne z tym jak wyglądały rozmowy. Wiem to na 100%. Opowiedziałbym ci ale dałem słowo, że się nikomu nie wygadam.
Zdaje sobie sprawę, że to nikogo nie przekona. Trudno ale zostanę przy swoim zdaniu bo wiem że jest zgodne z prawdą.