|
Bardziej chodzi mi o fakt że w przypadku Wisły to akurat wpływ od sponsorów jest porównywalny bez względu na poziom na który gra (pewnie z 10-20% różnicy). Wystarczy powiedzieć że Wisła w 1 lidze osiągała dużo większe wpływy z tego kanału niż połowa klubow esa, o ile nawet nie 3/4.
Osobną kwestią jest ugruntowanie marki na stałą grę w pucharach, co byłoby jakiś marzeniem. To dałoby już ogromny skok finansowy, w tym również od sponsorow. Tak daleko się jednak nie rozpędzamy. Najpierw awans. Do 2 czerwca liczy się tylko to.
|