Cymes napisał(a):

Trochę off top, ale mam bardzo mieszane uczucia z tym związane. Wiem, że teraz mamy euforie i ciężko polemizować, ale...
Same eliminacje to granie przez prawie 2 miesiące 2x w tygodniu. No chyba, że będziemy pauzować jak to jest ostatnio w modzie, ale te mecze też kiedyś trzeba jednak później rozegrać. Załóżmy, że robimy awans do ESA, czyli drugiego czerwca wyjaśnia nam się jak możemy budować ekipę na przyszły sezon. Czyli zostaje niewiele ponad miesiąc na urlopy, budowę kadry i nawet nie jakieś zgrupowanie, tylko kilkanaście treningów. Do tego warunki gry w Krk ze względu na kontynentalne upały potrafią być w lipcu/sierpniu naprawdę parszywe.
Nawet miałem napisać. Eeee...to może tak wygrać jeden dwumecz w LE i jeden w LK i do widzenia. Zrobić coś do rankingu krajowego i własnego na przyszłość, zarobić na koszty licencyjne itd.itp. Tylko, że nawet taki scenariusz to i tak 8 dodatkowych meczy przez 2 miesiące. Moim zdaniem pułapka jak cholera. Zwłaszcza w naszej sytuacji.
|
Pierwszy mecz jest 11 lipca.
https://forumwisly.pl/showpost.php?p...0&postcount=37
Baraże kończą się 2 czerwca.
2 tygodnie urlopu - 2 tygodnie obozu przygotowawczego - tydzień na wszelki wypadek.