
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#11
|
|
Cytat:
Ale tamte czasy na pewno były inne, Wisła była inna, problemy były inne ale i możliwości klubu były inne. Wtedy nawet jak były problemy w gabinetach, to byłą kasa, która tworzyła możliwosci, dzisiaj z możliwosci został nam jedynie potencjał, a jeśli się og nie umie wykorzystać to wychodzi na to, że nie mamy nic. Zobacz sobie nawet na przykład Legii. Ten sam klub, kilka lat różnicy, a zupełnie inaczej działał za Leśnodorskiego, a inaczej za samego Mioduskiego. Uważam, że ludzie trzymający stery w klubie wiele mogą zrobić dobrego i wiele zepsuć i to ich polityka prowadzenia klubu daje możliwości, albo chociaż spokój, normalność, w której może wykazać się trener i zawodnicy. W Wiśle od 2019 roku - i tylko na tym okresie bym się skupiał bo jest bardzo jednorodny, tzn. zarząd klubu jest całkowicie roztrzepany, amatorski itd. żaden trener się nie sprawdził. Mało tego, śmiem twierdzić, że każdy trener osiągał gorsze wyniki niż ma na to potencjał i wszyscy od Guli, po Hyballe na Rude kończąc oraz od Skowronków, Stolarczyków, Wujów na Sobolu kończąc mógł osiągnać lepszą średnią gdyby w Wiśle miał normalne warunki do pracy. Na pewno im lepszy trener to lepiej ogarnie ten chaos. Na pewno w normalnym klubie trener jak się zna na robocie to wejdzie w nową ligę bez wielkiego poznawania jej. Ale jak trener słaby - a Rude jest po prostu słaby - a do tego w klubie dosłownie burdel i cyrk w jednym, to mamy idealny przepis na katastrofę. I jak w klubie jest syf, to właśnie wtedy trener też ma dużo do nauki, musi zrozumieć i nauczyć się całej patologii tego klubu. Przecież nawet kwestia transferów zimowych musiała być dla niego niezłą zagadką. Klub, który chciał się wzmocnić ściąga dzieci, grubasa, Bregu bez kondycji itp. No to normalny człowiek, który nie zna Wisły i Królewskiego ma pewnie w głowie niezłego kręcioła, ze o co tu chodzi... Podsumowując, powiedziałbym, że im lepszy trener i normalniejsze warunki w klubie i lidze, tym ten proces nauki przebiega lżej i nawet jak się odbywa to może mieć zerowy wpływ na wyniki, nie zaniżać ich. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|

|
||||||
|
|