
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#11
|
|
Zawsze gada się, że do końca rozgrywek to należy grać za każdym razem jak w finale.
Tym razem to już chyba ostatnia możliwość, żeby coś zmienić. Jeśli przegramy ten mecz, a zanosi się na to, i w dodatku nadal będziemy frajersko tracić bramki, lub przepychać niektóre sytuacje kolanem będzie to oznaczało, że nowe rozdanie prezesa Królewskiego definitywnie poniosło klęskę. Po 19 kolejkach traciliśmy 4 punkty do pierwszego miejsca i 3 punkty do miejsca dającego bezpośredni awans. Jak jest teraz wszyscy widzą. Popierałem zmianę Sobolewskiego na Rude i trzymałem kciuki za powodzenie jego misji. Jak dla mnie - już jutro będziemy wiedzieli czy "projekt Rude" się sprawdził. czy Rude choć w części spełnił pokładane w nim nadzieje, czy zrealizował nałożone na niego zadanie, czy zorientował się, że w polskiej I lidze trzeba grać siłowo, topornie, szybko i ambitnie. Czy Rude w jutrzejszym meczu zastosuje jakąkolwiek taktykę inną niż do tej pory tak, żeby wywieźć z trudnego terenu 3 punkty? Czy znowu będzie próba przepychania kolanem wyniku? Ja nadal trzymam kciuki. Wiem, że ten post będzie okazją do ataków na mnie wielu osób na tym forum, z którymi ostatnio słabo się zgadzam co do drogi, jaką idzie Wisła. Niektórzy będą coś chrzanić o manipulowaniu, inni o bólu dupy, jeszcze inni będą wysyłać mnie na drugą stronę Błoń, inni ze jestem hejterem, lub wypominali, że prawie do końca broniłem Sobolewskiego. A ja tylko się zastanawiam, czy warto tracić jutrzejsze popołudnie na oglądanie wyczynów naszych kopaczy. Nieważne czy sa Polakami czy Hiszpanami. |
|
|

|
||||||
|
|