|
Co do trenera z Hiszpanii, to mając Kiko na stanowisku DS byłbym w miarę spokojny. Kiko dobrze zna polską piłkę, rozumie, że piłkarze których ściągamy nie mogą błyszczeć jedynie talentem, ale muszą mieć odpowiedni mental.
Przypuszczam, że podobne kryteria dotyczyłyby kandydata na ewentualnego, nowego trenera.
A z Gulą, to już dajcie spokój. Ściągnęliśmy dobrego/bardzo dobrego trenera, który jednak nie znał polskiej piłki i nie miał wsparcia od dyrektora sportowego. Piłkarze którzy przyszli do Wisły w lecie wyglądali dobrze na papierze, ale ewidentnie mieli problemy z aklimatyzacją. Dodatkowo, co wychodziło później, reszta drużyny niekoniecznie w tej aklimatyzacji pomagała.
W dodatku, w zimie klub opchnął dwóch kluczowych zawodników, nie dając nikogo jako zastępców. I jeszcze zaczęły się jazdy z ewentualnym zatrudnieniem wujka.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|