MaLk napisał(a):

|
Pewnie to samo, co trener Gula. I pewnie tak samo jak Guli nie ma go już w Wiśle. No i nie jest z Warszawy ani Poznania, tylko z Górnego Śląska. A na jego miejsce przyszedł były wieloletni trener w Wiśle, taki z Wisłą w sercu. Dobry przykład wybrałeś, taki w sam raz na zaprzeczenie tego, co napisałem. Oh, wait...
|

Nie do końca... Kowal sam zrezygnował, nie chciał zostać, miał ofertę z Rakowa, w klubie chcieli go zostawić... więc jakie oh wait ... ?

to burzy Twoją teorię...
AHA i z jakiego Górnego Śląska

Co to ma za znaczenie skoro był szanowaną postacią w Legii.... To już się nie liczy w jakim ktoś klubie pracował tylko miejsce urodzenia?
(Po sześciu latach spędzonych przy Łazienkowskiej, Maciej Kowal żegna się z warszawskim zespołem) Nieważne, że większość kariery spędziłeś w jednym klubie... ważne że urodziłeś się 50km w lewo i już jesteś skreślony

--->>> w sumie masz rację: GŁOWACKI URODZIŁ SIĘ W POZNANIU i został zwolniony.... nie no BZDURY, BZDURY i jeszcze raz niewyobrażalne BZDURY , już chyba lepsza ta teoria z fermentem.
Pasieczny, Gula, Dawid, Kuba --> pół układ rodzinny, potem : Wujek, Dawid, Kuba UKŁAD RODZINNY, teraz został sam Kuba, dał na prezesa osobą, której ufa czyli Nowaka, Dawida nie ma, Wujka też... To jaka teraz śpiewka będzie z tym nepotyzmem

Co nowego wymyślicie? Aha będzie powrót do: " TRIO amatorzy, nieudacznicy"...