Jaroo1 napisał(a):

|
Na ten moment to myślę, że nie trzeba nam wielkiego stratega piłkarskiego (pytanie czy taki kiedykolwiek się przyda w Wiśle czy innym polskim klubie), tylko człowieka, który umie motywować, skłonić tych nygusów do pracy, rozwoju, wpoić im zasady, który tym średniakom przestawi w głowie na tyle żeby chcieli być Robertem Lewandowskim, żeby pracowali, który tym wszystkim nieudacznikom z Wisły czy Lecha Poznań da wiarę we własne możliwości ale też ustrzeże ich przed pychą.
|
Taki trener złapie robotę wszędzie. Idealny profil dla jakiegoś średniaka z topowej ligi. W ostateczności pójdzie do 3 ligi angielskiej czy włoskiej a nie drugiej polskiej.