MaLk napisał(a):

|
To jednak przede wszystkim kwestia priorytetów wśród zarządzających. Elementarz jest taki, że najpierw trzeba zbudować drużynę, która... tak po prostu... będzie w stanie w miarę spokojnie się utrzymać.
|
Wisła Kraków nie była dotychczas i nie jest w tej chwili organizacją, która byłaby w stanie podołać takiemu zadaniu jak "budowa drużyny na w miarę spokojne utrzymanie".
Po pierwsze dlatego, że nikt sobie takiego celu nigdy nie postawił. Ani dawniej (co zrozumiałe), ani teraz. My - jako klub - po prostu nie wiemy o co chodzi w tej sytuacji.
Po drugie - nawet gdyby - to nie ma żadnych narzędzi żeby to zrealizować - ani wystarczającej liczby ludzi, , ani przede wszystkim informacji, które mogłyby się przydać w zależności od rozwoju sytuacji.
Bo my "wracaliśmy na szczyt" i takimi "pierdołami" się nie zajmowaliśmy.
ciastek88 napisał(a):

|
Brrrr aż mnie dreszcz przechodzi na myśl o okienku transferowym po spadku...
|
Jak bardzo źle będzie, to się okaże. Moim zdaniem bardzo źle bo będziemy musieli kupować hurtem.