Temat odnośnie naszego nowego trenera został zaśmiecony wszelkiej maści opiniami na temat nepotyzmu w klubie (lub jego braku). W wyniku czego całkowicie zaginął tam aspekt sportowy.
Dla uporządkowania dyskusji proponuje oddzielny temat
Ja generalnie uważam, że nie ma za bardzo o co się przypierrdalać. Brzęczek jest po prostu trenerem i w naszej sytuacji to dzięki koneksjom rodzinnym w ogóle spojrzał w naszą stronę. Jak już ktoś na siłę chce się doszukiwać nepotyzmu to niech swoją osobę skupi na Prezesie klubu.