krysztal napisał(a):

No ale po coś chyba jest ten gość co stoi między słupkami.
Jakby wykorzystali to...ale ....a nie wykorzystali.Jakby wpadało wszystko co leci w bramkę to chyba wyglądało by to śmiesznie.Nawet w c-klasie nie wszystko wpada do siatki,czasem coś sie od bramkarza odbije nie wspominając o strzałach które płoszą wrony przesiadujące na lipach za bramką.
|
Tylko ten smarkacz, no Pan Smarkacz, między słupkami zrobił więcej niż powinien.
Wygląda na powtórkę z Lisa. Najpierw ludzie wieszali na nim psy, a potem ratował nam mecze.