stary dziad napisał(a):

A w mojej ocenie w momencie wywiadu dla C+ powiedział to co myślał. Potem miał spotkanie z "bandą marzenki" i zostało mu jednoznacznie wyjaśnione co ma zrobić ( tzn dać się sprzedać do Legii bo banda potrzebowała kasy). Widząc z jakim "towarzystwem" ma do czynienia , dla własnego bezpieczeństwa , wolał już nic po tym nie mówić.
Bo jak inaczej wytłumaczyć że wolał być "zlinczowany" przez trybuny niż powiedzieć prawdę?
|
Mączyński miał 2 oferty transferu, do Legii i ówczesnego wicemistrza - Jagiellonii, co sam powiedział. Mógł sobie spokojnie odejść do Białegostoku i nie byłoby tematu. Najwyraźniej Legia dawała jednak "parę srebrników" więcej, które sprawiły, że warto było zrobić z siebie błazna w oczach kibiców Wisły, biorąc pod uwagę wcześniejsze publiczne deklaracje Krzysia.
Tak więc określenie jakim jest tytułowany, jest akurat w pełni zasłużone, biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności. Bo akurat próba wybielenie się i wspomnienie oferty z Jagi ostatecznie go pogrążają.