No tylko właśnie w tym problem, że niemal nikt nie bierze Hyballi w obronę, tylko niektórym mieści się w głowie, że JEDNOCZEŚNIE Hyballa może być do dupy, a piłkarze jego nowego klubu mogą być cipami.. A nie broni go nikt właśnie dlatego, że jak słusznie zauważyłeś wyniki miał ostatecznie bardzo średnie.
Przeciez tam jeszcze tylko brakuje oskarżenia o misgendering i gaslighting i mielibyśmy 1:1 typowe oświadczenie StopBzdurom i Margot
Ja widzę raczej u jego nieprzejednanych krytyków pianę na ustach, jak się tylko pojawi jego nazwisko
A ja to widzę tak: granica miedzy ekscentrykiem, szczerze oddanym jakiejś idei (a bardzo długo jawił mi się właśnie jako taka osoba - kto nie miał choć chwilę tych złudzeń niech pierwszy rzuci kamieniem) a zjebem, który utracił kontakt z rzeczywistością jest bardzo cienka i Hyballa od pewnego czasu konsekwentnie żegluje w tą drugą stronę.
Zresztą skojarzenie mam od dawna to samo, że to jest ta sama historia co z Petrescu, tylko jak to bywa zazwyczaj powtórzona jako farsa.