lucas8 napisał(a):

Dokładnie, niektórym chyba już sufit spadł na głowę. Chłopak w styczniu 2019 mógł dopełnić kontrakt w Wolfsburgu, pograć jeszcze 1-2 sezony na poziomie 1-2 Bundesligi, albo iść odcinać kupony do MLS.
Tak jednak nie zrobił, postanowił wrócić do kraju, ratować Wisłę, użerać się, stresować i grać za 500 zł. Abstrahuję już od tego, że pożycza klubowi swoje pieniądze. Niektórzy widzę mają krótką pamięć i zapominają szybko, ale to taka mentalność naszego narodu.
Dziękujcie losowi, że 16 lat temu w 2005 roku ktoś Kubie dał szanse w tym klubie i chłopak jest wierny Wiśle i nie da jej zrobić krzywdy. To jest gość, za którym każdy powinien iść w ogień.
Mnie duma rozpiera, że mogę mieć koszulkę Wisły Kraków z jego nazwiskiem. Klasa, wiarygodność, rzetelność, chęć pomocy innym - tutaj również wielka zasługa jego babci bo chyba każdy wie jaka tragedia spotkała go w życiu.
|
na prostowanie tych bredni przydałby sie inny temat niż ten do gdybania o trenerze