Booze1988 napisał(a):

Wszystko fajnie, przyklasnąłbym Hyballi, gdyby za tym szły wyniki. Wyników nie ma, więc znaczy to, że jego strategia zachowania jest nieskuteczna. W Tottenhamie wywalono Mourinho, mimo tego, że prawie każdy klub chciałby mieć takiego gością u sterów. Dlatego właśnie, że jego zarządzanie zespołem okazało się nieskuteczne i nie było widoków, że to się zmieni. Podobnie jest z Hyballą.
Zadam zatem pytanie wszystkim hyballistom na tym forum. Czy naprawdę wierzycie w to, że Hyballa jest tym gościem, który jest w stanie wyciągnąć Wisłę z kryzysu sportowego, w którym się znajduje? Jeżeli nie, to nie widzę sensu, by spierać się o to, czy ma zostać.
|
Ale właśnie po to teraz piłkarzyki dostają w dupę na treningach, żeby można było myśleć o wynikach w przyszłym sezonie. Co rozumiesz przez wyniki? Wyniki są lepsze niż w poprzedniej rundzie, przy treningach które nie dawały żadnej nadziei na poprawę formy. Dostaliśmy 4 razy w pałę dopiero kiedy byt wydawał się być pewny, o okolicznościach tych porażek wspominałem wcześniej, nie chce mi się powtarzać.
Hyballa jest w stanie zrobić walcząca drużynę ze średnia wieku 21 lat. Tylko potrzeba mu czasu i wsparcia ze strony zarządu, a nie płaczu w mediach i szmat wieszanych na płocie niby przez kibiców. A kryzys sportowy to mamy od kilku lat i jest on konsekwencją przekonania piłkarzyków że nikt nie ma prawa od nich niczego wymagać, bo mamy długi i zero ambicji jeżeli chodzi o wyniki.