Drozd napisał(a):

|
Wiem wiem wynik się liczy. Tyle, taka taktyką można liczyć na dobry wynik tylko z patałachami które nie potrafią mając 20 wrzutek w pole karne strzelić żadnej bramki. Z każda średnia drużyna taka taktyka to podwójne morderstwo, meczu i siebie. Takie granie niczego nie uczy...
|
To były Derby i tu nikt o stylu by nie gadał jakby się wynik zgadzał. I Probierz o tym wie. Ustawił się licząc na błąd: na jakiś kiks, na przecięcie podania idącego wszerz boiska, na stratę. Fakty są takie, że dwa takie błędy doprowadziły do dwóch setek i tylko fart nas uchronił przed porażką.
Prawda, że taka gra zabija futbol i nie rozwija drużyny - ale powiem jeszcze raz: to Derby i tu nikt nie będzie pytał o styl jeśli wygrasz. Probierz wiedział, że go będą w lektyce nosić jak uda mu się wygrać.